Urząd miejski-kotlarska

Strona Główna
Widzisz posty znalezione dla hasła: Urząd miejski-kotlarska
 




Temat: [Wrocław] Inwestycje drogowe
Wrocław, dnia 2008-05-06

OBWIESZCZENIE PREZYDENTA WROCŁAWIA

Zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 r., Nr 80, poz. 717 z późn. zm.)

zawiadamiam strony postępowania:

że w dniu 2008-02-25 zostało wszczęte na wniosek Gminy Wrocław reprezentowanej przez Wydział Inżynierii Miejskiej Urzędu Miejskiego Wrocławia , postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla zamierzenia polegającego na: przebudowie sieci uzbrojenia terenu i układu drogowego w rejonie pl. Nowy Targ we Wrocławiu, obejmującego m.in. przebudowę i przełożenie fragmentów sieci uzbrojenia terenu kolidujących z przyszłym zagospodarowaniem placu, przebudowę odcinków ulic Piaskowej, Jodłowej, Nożowniczej, Kotlarskiej, Krowiej, Św. Wita, Św. Katarzyny, J. E. Purkyniego i placu Nowy Targ, realizację elementów małej architektury, oświetlenie terenu.



Temat: [Świdnica] Inwestycje drogowe
Remont przy wjeździe do Rynku

Dodatkowa sygnalizacja świetlna, nowe punkty do komunikacji ze Strażą Miejską, to zmiany, które zajdą przy ograniczniku wjazdu do Rynku przy ul. Kotlarskiej. Po ich przeprowadzeniu ma być bezpieczniej i bardziej estetycznie.

– Lokalizacja słupka nie zostanie zmieniona z kilku powodów. Montaż urządzenia u zbiegu ul. Franciszkańskiej i Grodzkiej wymagałby znacznej przebudowy wjazdu do Rynku i przesunięcia słupka w głąb starówki, po to by był lepiej widoczny. Co więcej w maju przeprowadziliśmy badania, z których wynika, że niewielka grupa kierowców nie posiadająca zezwolenia powstrzymuje ruch przy wjeździe do Rynku. Nie bez znaczenia są również finanse. Przeniesienie słupka na nowe miejsce wiązałoby się z wydaniem ok. 50 tys. zł. Zmiany które chcemy przeprowadzić obecnie pochłoną ok. 20 tys. zł – tłumaczy Maciej Gleba, kierownik Referatu Komunikacji Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Prace związane z montażem sygnalizacji świetlnej na stylizowanych podstawach, nowych granitowych słupków do komunikacji z osobami, które zezwalają na wjazd do Rynku rozpoczną się już w nowym tygodniu i potrwają ok. 2-3 tygodnie. Do tego czasu wjazd do Rynku będzie możliwy od ul. Franciszkańskiej/Grodzkiej.

– Za wszelkie utrudnienia kierowców przepraszamy, także za dotychczasowe trudności w funkcjonowaniu urządzenia. Technika po prostu czasami zawodzi – dodaje Maciej Gleba.

Do tej pory kilkakrotnie zdarzało się również, że kierowcy najeżdżali na przeszkodę mimo znaków ostrzegawczych, stąd decyzja o montażu dodatkowej sygnalizacji świetlnej. Światło czerwone będzie się paliło do czasu całkowitego opuszczenia słupka.

– Wyciągnęliśmy wnioski z tych wydarzeń, dlatego wprowadzamy zmiany, choć tylko w jednym wypadku wina kierowcy nie była ewidentna. Słupek jest jednak potrzebny o czym świadczy fakt, że ruch w Rynku zdecydowanie zmalał z czego cieszą się mieszkańcy i turyści – mówi kierownik Referatu Komunikacji.

UM Świdnica





Temat: [Świdnica] Inwestycje drogowe
Urządzenie ograniczające wjazd do świdnickiego Rynku nie zostanie jednak przeniesione w inne miejsce

Przekleństwo kierowców – słupek ograniczający wjazd do Rynku – nie zostanie, jak obiecywali wcześniej samorządowcy, przeniesiony, a tylko stanie przy nim sygnalizacja świetlna, by był bardziej widoczny. Urzędnicy tłumaczą, że montaż urządzenia u zbiegu ul. Franciszkańskiej i Grodzkiej (dziś stoi ono na równoległej ulicy Kotlarskiej) wymagałby znacznej przebudowy wjazdu do Rynku.

– Co więcej, w maju przeprowadziliśmy badania, z których wynika, że tylko niewielka grupa kierowców nieposiadająca zezwolenia wstrzymuje ruch przy wjeździe do Rynku – tłumaczy Maciej Gleba, kierownik Referatu Komunikacji Urzędu Miejskiego w Świdnicy i dodaje, że nie bez znaczenia są również finanse. Przeniesienie słupka na nowe miejsce wiązałoby się z wydaniem około 50 tys. złotych. Urząd proponuje inne rozwiązanie: montaż sygnalizacji świetlnej na stylizowanych podstawach i nowe granitowe słupki, a na nich mikrofony i kamery do komunikacji z osobami, które zezwalają na wjazd do Rynku. Montaż już się rozpoczął i potrwa ok. 2-3 tygodnie. Do tego czasu wjazd do Rynku będzie możliwy od ul. Franciszkańskiej.
– Za wszelkie utrudnienia przepraszamy kierowców, także za dotychczasowe trudności w działaniu urządzenia. Technika po prostu czasami zawodzi – dodaje Maciej Gleba.

Do tej pory kilkakrotnie zdarzało się również, że kierowcy najeżdżali na przeszkodę, mimo znaków ostrzegawczych, stąd decyzja o montażu dodatkowej sygnalizacji świetlnej. Światło czerwone będzie się paliło do czasu całkowitego opuszczenia słupka.
– Wyciągnęliśmy wnioski z tych wydarzeń, dlatego wprowadzamy zmiany, choć tylko w jednym wypadku wina kierowcy nie była ewidentna – podkreśla kierownik Referatu Komunikacji.

(MM); http://www.e-walbrzych.pl



Temat: [Świdnica] Inwestycje drogowe
Piesi odzyskają Rynek

Ograniczony wjazd, postój tylko na czas rozładunku towaru, bądź wysadzenia pasażera TAXI, takie ograniczenia w ruchu będą obowiązywały w świdnickim Rynku od 1 stycznia 2008 r.

– Chcemy by to nie samochody lecz piesi, turyści, bywalcy świdnickich kawiarni i restauracji, czy też uczestnicy ciekawych imprez opanowali Rynek. Od dłuższego czasu obserwujemy, że zakazy wjazdu nie są przestrzegane, a Rynek stał się parkingiem, stąd decyzja – tłumaczy Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy.

Nowe przepisy rozdzielają czas korzystania z Rynku na dwie strefy – dla pieszych i pojazdów. Bezpłatny wjazd do Rynku w określonych godzinach będą mieli więc dostawcy na czas rozładunku towaru do 45 min. (dotychczas wjazd w celu rozładunku był płatny). Zarządzenie wprowadzające zmiany nie sparaliżuje również życia mieszkańców Rynku. Do strefy wjedzie incydentalnie firma z meblami, bądź dostawca opału. Oprócz wyłączeń w ciągu dnia dodatkowo w sobotę od godz. 18.30 do poniedziałku do godz. 4.00 nie będzie możliwy wjazd do Rynku.

– Rynek nie jest parkingiem, a więc pobyt samochodów uprawnionych ma być tam jak najkrótszy. Przygotowując zarządzenie wzięliśmy pod uwagę wiele wariantów np. zaopatrzenie sklepów, przygotowanie imprez, dowóz osób niepełnosprawnych. Nie mniej jednak te sprawy łączy jedno – upoważnienia. Każda z osób, czy też podmiotów, która będzie chciała skorzystać z przysługujących uprawnień otrzyma specjalne zezwolenie. Ono będzie podstawą wjazdu do Rynku – mówi Maciej Gleba, kierownik Referatu Komunikacji Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Wjazd do Rynku będzie możliwy jedynie od ul. Kotlarskiej, gdzie zamontowany został zamykany słupek. Pojazdy, które nie będą miały zezwolenia nie wjadą.

Zmiany zostaną wprowadzone 1 stycznia 2008 r.

Treść zarządzenia wraz ze szczegółowymi informacjami o ograniczeniach i opłatach za dodatkowe wjazdy do Rynku w załączniku

http://www.um.swidnica.pl/news.php?extend.1401



Temat: imprezy
Wolsztyn Zaprasza na Jarmark Wolsztński
w dniach 10-12 sierpień 2007
Powiatowe Zrzeszenie Handlu i Usług, Urząd Miejski w Wolsztynie, Starostwo Powiatowe w Wolsztynie oraz Wolsztyński Dom Kultury zapraszają w dniach 10 -12 sierpnia 2007 na II Jarmark Wolsztyński.

--------------------------------------------------------------------------------

Program artystyczny II Jarmarku Wolsztyńskiego

WOLSZTYŃSKI RYNEK

--------------------------------------------------------------------------------

Piątek 10.08.2007
17.00 - oficjalne otwarcie II Jarmarku Wolsztyńskiego
17.00 - 18.30 - Kapela "Bier Boys- Tirol Music" z Nowego Tomyśla
18.45 - 19.45 - koncert uczniów Szkoły YAMAHA
20:00 - 01:00 - muzyka taneczna na rynku
W przerwie około godziny 21:00 - projekcja filmów o Wolsztynie m.in. film telewizji japońskiej o Wolsztyńskiej Parowozowni

--------------------------------------------------------------------------------

Sobota 11.08.2007
12:00 - 15.00 - Gry i zabawy dla dzieci
13.00 - 15.00 - konkurs plastyczny dla dzieci – malowanie na asfalcie
15.00 - 17.00 - Teatr dla dzieci Studio "Yapa" -bajka "O Rybaku i Złotej Rybce"- gry i zabawy dla dzieci, szczudlarz, maskotka, kącik dla dzieci- wizażystka malująca twarze
17.30 - 18.30 - Koncert Powiatowej Wolsztyńskiej Orkiestry Dętej
18.45 - 20.00 - Kapela podwórkowa "Piaskowianie"
20.00 - 21.00 - Zespół ""Mini Forte" - Wolsztyński Dom Kultury instruktor Leszek Tomiak
21:00 - projekcja filmów o Wolsztynie

Zapraszamy również na Wakacyjny Jarmark w Wolsztyńskiej Parowozowni
PROGRAM

--------------------------------------------------------------------------------

Niedziela 12.08.2007
11.00 - 17.00 - kataryniarz TADZIO - cały teren Jarmarku
13.00 - 15.00 - konkurs plastyczny – "Wolsztyn moje miasto"
13.00 - 15.00 - gry i zabawy dla dzieci
13.45 - 14.30 - Zespół Wokalny ze Szkoły Podstawowej w Starym Widzimiu
15.00 - 16.00 - Kapela „Zbąszyniacy”
16.00 - rozstrzygnięcie konkursu Kól Gospodyń wiejskich na najsmaczniejszą potrawę z pieczarek
16.15 - 16.45 - Studio Piosenki „ Cantabile”- zespół Wol. DK -instruktor Jarosław Świrszcz
16.30 - XII Festwial Muzyki Organowej i Kameralnej w Wolsztynie w programie:
Piotr Pławner – skrzypce,
duet organowy Krystian Skoczowski, Sławomir Kamiński
19.30- 21.00 - koncert Jacka Kotlarskiego




Temat: Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna
[Świdnica]

Zielone światło dla AAM Poland, pomoc dla pracowników Remy

American Axle & Manufacturing może inwestować w Świdnicy. Dziś, 22 kwietnia, wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów, które włącza tereny likwidowanego zakładu Remy Automotive Poland do świdnickiej podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ‼Invest-Park”. Przywilejami strefowymi objęty zostanie teren o powierzchni 12,61 ha, na którym znajdują się hale przemysłowe i budynki biurowe.

‼AAM Poland sp. z o.o. zamierza nabyć tę nieruchomość i uruchomić produkcję - w oparciu o własne maszyny - mechanizmów różnicowych, modułów napędu tylnego, zespołów przeniesienia napędów do pojazdów mechanicznych” - czytamy w rozporządzeniu. Wartość inwestycji wyniesie ok. 160 mln zł, a inwestor deklaruje zatrudnienie minimum 200 osób.

W akcję ratowania miejsc pracy w Świdnicy wspólnie włączyły się władze rządowe, wojewódzkie, powiatowe i miejskie, WSSE ‼Invest-Park”, a także parlamentarzyści.

Niezależnie od tego kilka dni temu o pomocy jaka kierowana jest do pracowników likwidowanego zakładu Remy rozmawiał prezydent Świdnicy Wojciech Murdzek.

- Pracownicy muszą mieć z jednej strony świadomość, że nie są pozostawieni sami sobie, a z drugiej zdawać sobie sprawę, jak ważne są ich decyzje co do wyboru przyszłości. Znaleźli się w trudnym momencie, ale jestem przekonany, że sobie poradzą. Mogą liczyć na pomoc wielu osób. Jest jeszcze rzecz bezcenna, są świetnymi fachowcami, którzy będą bardzo dobrym kapitałem dla nowego pracodawcy. Mamy informacje, że również pracodawcy ze Świdnicy zdają sobie z tego sprawę i chcą zatrudniać pracowników Remy - mówi Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy.

W spotkaniu w Urzędzie Miejskim w Świdnicy wzięli udział przedstawiciele Remy Automotive Poland, Powiatowego Urzędu Pracy oraz firmy DBM Polska, która przygotowała dla pracowników Remy program wsparcia w poszukiwaniu pracy.

- Od jesieni, gdy tylko zapadła decyzja o wygaszaniu produkcji, rozpoczęliśmy ścisłą współpracę z Powiatowym Urzędem Pracy. Nasi pracownicy mogą liczyć również na pomoc konsultantów wynajętych przez pracodawcę. Robimy to wszystko po to, by mieli szansę na znalezienie nowego zajęcia zgodnego ze swoim kierunkiem, bądź zmienili profil. Pracownicy przez cały czas mogli i nadal mogą liczyć na szkolenia, pomoc w poszukiwaniu pracy, udział w giełdach i targach pracy. Większość pomocy kierowana jest w godzinach ich normalnej pracy, co jest sporym udogodnieniem - mówi Elżbieta Ulatowska-Waszkiewicz, dyrektor personalny Remy Automotive Poland.

- Przygotowaliśmy różnorodne kursy i tak naprawdę to sami pracownicy mogli decydować o tym, czym chcą się zajmować w przyszłości. Wszystko po to, by po zakończeniu pracy w Remy odnaleźli się na niełatwym rynku pracy - dodaje Tadeusz Kotlarski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Świdnicy.

W pisaniu dokumentów aplikacyjnych oraz w wyborze i docieraniu do konkretnych pracodawców pomaga zajmująca się outplacementem firma DBM Polska.

- W Remy pracują bardzo dobrzy i doświadczeni fachowcy - wieloletni pracownicy firmy. Głównym zadaniem konsultantów DBM jest skuteczne przygotowanie tych osób do poszukiwania pracy i zaprezentowania własnych umiejętności. Motywujemy do działania i aktywności. Pomagamy więc pisać dobre CV, przeprowadzamy warsztaty oraz ćwiczenia z autoprezentacji i określenia swoich mocnych stron. Sami też rekomendujemy pracowników Remy pracodawcom z regionu. Tylko w marcu dotarliśmy do bardzo wielu ofert pracy. Są one zgodne z profilami zawodowymi pracowników Remy, co pokazuje, że dobrzy fachowcy mają szansę na nowe zajęcie - mówi Rafał Hamela, szef wrocławskiego oddziału DBM Polska.

Stefan Augustyn rzecznik prasowy UM w Świdnicy



Temat: newsy 2007
Spacer po Kuźniczej

Władze Wrocławia chcą ograniczyć ruch samochodowy w sercu Starówki
Jeszcze w tym roku projektanci mają przygotować projekty przekształcenia ul. Kuźniczej w strefę z ograniczonym ruchem samochodów. W przyszłym roku magistrat chce te plany wprowadzić w życie

Zarząd Dróg i Komunikacji pod koniec lipca ogłosił przetarg na dokumentację projektową przebudowy ul. Kuźniczej. Plany obejmą także fragmenty ulic Uniwersyteckiej, Nożowniczej i Kotlarskiej oraz pl. Uniwersytecki.
– Kuźnicza nie będzie takim deptakiem, jaki powstał niedawno na Oławskiej, albo który znamy ze Świdnickiej – zaznacza Ewa Mazur, rzeczniczka ZDiK-u. – Samochody nie zostaną z niej zupełnie wyrzucone, ale na sporym jej odcinku całkowitej likwidacji ulegnie ruch tranzytowy – wyjaśnia.

Bez krawężnika

W praktyce takie rozwiązanie będzie polegało na tym, że fragment Kuźniczej, od Kotlarskiej do Uniwersyteckiej – będzie ulicą dojazdową dla mieszkańców, zaopatrzenia (w określonych godzinach) i służb obsługujących posesje. Na całej szerokości ulica będzie miała jeden poziom – jezdnia nie będzie oddzielona krawężnikiem od chodnika. Część dla pieszych będzie się różnić jedynie rodzajem nawierzchni.
– Ponieważ priorytet będzie miał ruch pieszy, z założenia nie będą tam wyznaczane miejsca parkingowe – podkreśla Mazur.
Odcinek Kuźniczej między Kotlarską a Wita Stwosza również ma być przeznaczony głównie dla pieszych, ale do czasu odtworzenia historycznego przebiegu ul. Łaciarskiej zostanie na nim ruch samochodowy. Magistrat planuje bowiem w przyszłości utworzyć z ul. Łaciarskiej nieprzerwany ciąg (teraz ta ulica dochodzi do Wita Stwosza, dalej jest przerwa i jezdnia zaczyna się dopiero od Kotlarskiej).

Więcej parkingów

Kuźnicza nie będzie jedyną ulicą w ścisłym centrum, z której władze miasta chcą wyrugować ruch samochodowy.
– W przyszłym roku, przy okazji przebudowy Kuźniczej, strefa piesza powstanie na pl. Uniwersyteckim. Zamierzamy też znieść ruch samochodowy z Psich Bud, Igielnej, dwóch pierzei pl. Solnego i być może z odcinka Więziennej – wylicza Rafał Guzowski, dyrektor departamentu infrastruktury w urzędzie miejskim. To wszystko ma nastąpić do 2010 r. – Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że ograniczenie ruchu zmniejszy liczbę miejsc parkingowych w centrum. Dlatego równolegle powinny powstać parkingi piętrowe. Już prowadzimy przygotowania inwestycji polegającej na budowie podziemnego parkingu pod pl. Nowy Targ, który pomieściłby 800 aut – dodaje Guzowski.
Magistrat oprócz tego wyznaczył miejsce na parkingi na pl. Wolności (prawdopodobnie także podziemny) i w kwartale między Ruską, Kazimierza Wielkiego a św. Mikołaja. •

Czy zamykać ulice wokół Rynku?

Danuta Lelewska menedżer

( Rynek i jego okolice są wizytówką miasta. Dlatego nie powinny tam jeździć ani parkować samochody. Centrum byłoby wtedy dużo bardziej atrakcyjne dla turystów, którzy nie musieliby już urządzać slalomu między autami ani wdychać spalin.

Jakub Bielecki uczeń

( Po co zamykać ulice blisko Rynku? Już teraz zaparkowanie w centrum graniczy z cudem – nawet jeśli zdecydujemy się na zapłacenie za postój, musimy długo kluczyć, by znaleźć wolne miejsce. Gdy pojawi się więcej deptaków, będzie jeszcze gorzej.

Adrian Bartkowiak uczeń

( To świetny pomysł, pod warunkiem że miasto wybuduje parkingi – np. w okolicy pl. Dominikańskiego. Trzeba tylko zadbać o to, by deptaki były atrakcyjne. Zamknięta dla samochodów ulica Oławska jest po prostu nudna – nie ma tam ani knajp, ani sklepów.

Stanisław Skrzypiński artysta malarz

( Na całym świecie okolice Rynku i Starego Miasta są zamknięte dla ruchu samochodowego.
Tak powinno być też we Wrocławiu! Ludzie, którzy pracują w centrum, powinni mieć dla siebie specjalny parking. Reszta może się przejść na piechotę.

Bartosz Wawryszuk - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/755084.html



Temat: Z życia naszych operatorów
Uwolnienie neostrady - tysiące zawiedzionych

Głuchy ADSL czyli negatywne efekty uwolnienia

Kilkadziesiąt tysięcy zawiedzionych klientów, pozbawionych dostępu do Internetu – takie są efekty trwającego od kilku tygodni „uwolnienia neostrady” czyli oferty ramowej na dostęp do Internetu w technologii ADSL, zwanej popularnie bitstream access.
Netia do tej pory uruchomiła niecałe 5 tysięcy łączy, GTS Energis niecałe 100. Realizacja wniosków przeciąga się w nieskończoność, a niektóre w ogóle nie są realizowane. Taką zgodną opinię przedstawiają obaj operatorzy. Zdaniem Telekomunikacji Polskiej wszystko jest w najlepszym porządku. -W dniach 15 stycznia - 14 lutego 2007 TP otrzymała 7 600 prawidłowo wypełnionych i złożonych zleceń od operatorów BSA, na co złożyło się 7 tys. zleceń od Netii i 600 z GTS/Energis. Ci klienci nie mają żadnych problemów z korzystaniem z szerokopasmowego Internetu poprzez usługę BSA – twierdzi Jacek Kalinowski, rzecznik Grupy TP. Problem w tym, że według najbardziej zainteresowanych liczby te są znacznie zawyżone, a i terminy realizacji się nie zgadzają.

Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii, mówi, że codziennie wysyłane jest do tysiąca wniosków, a wraca – jako zrealizowane przez TP – maksymalnie 400. Wyjątkiem był ostatni weekend, gdy podłączono około 1500 nowych abonentów. Dużo gorzej wygląda sytuacja w GTS Energis- złożono 1 400 wniosków. Dla ponad 10 proc. minął już czas realizacji, a podłączono… Marcin Kotlarski, dyrektor marketingu GTS Energis nie chce podawać dokładnych liczb, ale jest to dużo poniżej 100 łączy.

Będą kary?

Zgodnie z ofertą ramową za każdy dzień opóźnienia w realizacji zamówienia na łącze ADSL, Telekomunikacja Polska musi zapłacić 300 zł kary. Wyższe kary grożą za opóźnienie uruchomienia punktu styku – 10 tysięcy złotych za każdy dzień. W tym przypadku Netia i GTS Energis miały mniejsze problemy, chociaż dołączenie do sieci ATM operatora dominującego też nie przebiegało w bezkolizyjny sposób. Do tej pory obydwóm operatorom nie udało się uruchomić łączy w każdym z 12 punktów styku, przewidzianymi w ofercie ramowej, a to jest warunkiem możliwości świadczenia usług na terenie całego kraju.

Jednak kary nie rozwiązują problemu. Do obu operatorów codzienne próbują dodzwonić się setki zawiedzionych klientów. Do naszej redakcji dochodzą listy, w których rozczarowani abonenci piszą „nigdy więcej Netii”, a złą opinie trudno naprawić.

Abonenci donoszą też o innym procederze – do osób, które zrezygnowały z neostrady i złożyły zamówienie na dostęp u innego operatora dzwonią handlowcy z Telekomunikacji Polskiej i proponują bardzo korzystne warunki powrotu. Jeżeli takie postępowanie się potwierdzi, zajęcie będzie miał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Takie praktyki doskonale wypełniają znamiona czynu nieuczciwej konkurencji. Kolejna kara?

Klęska urodzaju

Do 14 lutego Netia przyjęła łącznie 37 tysięcy potwierdzonych zamówień. Zresztą przyjęła to niewłaściwe słowo. Została nimi zasypana, a do boju (czyli do call center) zostały rzucone wszystkie dostępne siły, czyli osoby, które kiedykolwiek miały coś wspólnego z pracą „na słuchawie”. Obsada telefoniczna została zwiększona dwukrotnie. Skutek jest jednak taki, że zarówno na podany numer 0 801, jak i na miejski numer operatora nie można się dodzwonić, klienci czekają na połączenie kilkadziesiąt minut i po prostu rezygnują. Rezygnują zarówno z rozmowy, jak i z usługi Netii.

Jak słusznie zauważa rzecznik Grupy TP „jedną z przyczyn może być nie przystosowanie infrastruktury i obsługi klientów do nagłego skokowego przyrostu liczby klientów. Z tego co wiem Netia przez 4 lata pozyskała 50 tys. klientów Internetu, a teraz ma - jak dla nich - bardzo znaczący wzrost ich liczby”.

Netia miała dużo kłopotów związanych z bezpośrednia obsługa klienta. Ginęły wnioski składane przez Internet, nie docierały umowy wysłane pocztą, a wynajęta firma kurierska tylko powiększyła istniejący bałagan. Problem z umowami miał tez GTS Energis, który rozpoczął ich wysyłanie ze znacznym opóźnieniem.

W związku z tą aferą do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wpłynęło prawie 50 skarg – to zauważalnie duża liczba. UKE wcześnie zauważył problem. W komunikacie z 26 lutego czytamy, że „prezes UKE z uwagą przygląda się rozwojowi sytuacji w tym zakresie i z zaniepokojeniem stwierdza, analizując napływające liczne skargi, że w trakcie implementacji BSA, mają miejsce negatywne zjawiska, w dużym stopniu mogące niweczyć podstawowy cel przyjętej regulacji, tj. zapewnienie korzyści dla użytkowników końcowych. Nieprawidłowości te często skutkują sytuacją, w której abonent po rozwiązaniu umowy z TP nie może doczekać się rozpoczęcia świadczenia usługi przez operatora alternatywnego, ma problemy z uzyskaniem podstawowych informacji dotyczących zgłaszanych problemów i reklamacji”. Prezes UKE zapowiada też działania wyjaśniające i kontrolne. Kolejna kara?

Dla kilkudziesięciu tysięcy abonentów sytuacja jest bardzo trudna – w większości są to osoby, którym Internet potrzebny jest do pracy. Wyjścia są dwa: ulec presji TP i ponownie podpisać umowę lub czekać. Jednak ile ma potrwać to czekanie, tego nikt nie wie. Do Netii dodzwonić się nie sposób, w GTS-ie i tak nic nie wiadomo. Operacja, o której w Telekomunikacji Polskiej mówiono, że może być przykładem współpracy międzyoperatorskiej, poniosła pełne fiasko.
Prezes Witucki zapowiadał kilka dni temu, że stawia na kontakty z operatorami. Pewnie przez głuchy telefon.

źródło:fkn.pl

 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates