Urząd Skarbowy w Bytomiu

Strona Główna
Widzisz posty znalezione dla hasła: Urząd Skarbowy w Bytomiu
 




Temat: Urządniku Skarbowy bądz łaskaw
Z informacji uzyskanych w Urzędzie Skarbowym w Bytomiu godziny otwarcia urzędu w ostatnich dniach kwietnia będą przedstawiać się następująco:

26.04.2007 r (czwartek)
obsługa klienta: 7.00 - 18.00
kasy: 7.00 - 16.00

27.04.2007 r (piątek)
obsługa klienta: 7.30 - 18.00
kasy: 7.30 - 16.00

28.04.2007 r (sobota)
obsługa klienta: 7.00 - 15.00
kasy: 7.00 - 13.00

30.04.2007 r (poniedziałek)
obsługa klienta: 7.00 - 20.00
kasy: 7.00 - 16.00



Temat: Enel-Med / Galeria Krakowska
Początek roku 2008 stał pod znakiem instalacji teledycyjnych. W styczniu pracowaliśmy na terenie Urzędów Skarbowych w Bytomiu, Chorzowie i Bielsku Białej, natomiast kolejne 2 miesiące spędziliśmy w Krakowie. Prowadziliśmy tam instalacje SAP i DSO w nowo powstającej przychodni medycznej Enel-Med przy Galerii Krakowskiej.







Temat: Spotkanie
hehe 121 dojade do Omegi, tylko jak dalej ??
Tzn ten autobus jedzie tak:

Godula Osiedle
Godula Plac Niepodległości
Chebzie Pawła
Chebzie Dworcowa
Chebzie Dworzec PKP
Ruda Urząd Skarbowy
Chebzie Rondo
Nowy Bytom Gwardii Ludowej
Nowy Bytom Huta Pokój
Nowy Bytom Urząd Miasta
Nowy Bytom Centrum
Wirek Kopalnia Pokój
Wirek Odrodzenia
Wirek Katowicka
Bykowina Górnośląska
Bykowina Gwarecka
Bykowina Korfantego
Kochłowice Tunkla
Kochłowice Krzyż
Kochłowice Kościół
Kochłowice Park Pamięci
Halemba Panewnicka
Halemba Orzeszkowej
Halemba Żytnia
Halemba Poniatowskiego
Halemba Stara Kuźnica
Halemba Elektrownia
Halemba Krucza I
Halemba Krucza II
Halemba Solidarności
Halemba Energetyków

Tyle problem ze na jakim wysiąść ?



Temat: Najdłuższe odległości m/przystankowe
On 23 Feb 2006 16:34:45 +0100, "Łukasz Bartnik"


| Trzeba by doprecyzować...

Myślę, że sprecyzowałem. Chodzi o tramwaje.

"[...] proszę podajcie [...] największe odległości m/przystankowe w komunikacji
TRAMWAJOWEJ w Waszym mieście/regionie/sieci TRAMWAJOWEJ [...] odcinki [...]
eksplatowane w ruchu liniowym"


Persenik?

Zrozumiałem, że chodzi Ci ogólnie o komunikację miejską. Zasugerowałem
się pierwszym akapitem wstępu o charakterze gołonym.

dla trakcji tramwajowej dla GOP-u znalazłem następujące odcinki o
odległości powyżej km dla obydwu kierunków:

1900 / 1950 m - Biskupice Pętla - Bobrek Osiedle Pod Brzozami (linia
nr 5 i 30)
1600 / 1600 m - Biskupice Młyńska - Zabrze Hagera (linia nr 5 i 35)
1250 / 1300 m - Nowy Bytom Urząd Miasta - Wirek Kopalnia
Pokój (linia nr 9)
1250 / 1250 m - Ruda Urząd SKarbowy - Ruda Południowa Skrzyżowanie
(linia nr 1 i 18)
1150 / 1150 m - Będzin Sienkiewicza - Będzin Koszelew (linia nr 21,
22, 24, 25, 28, 32)
1000 / 1100 m - Wełnowiec Plac Alfreda - Siemianowice Mijanka (linia
nr 12, 13)
1000 / 1000 m  - Sielec Przychodnia - Środula Osiedle (linia nr 15)
1000 / 1050 m - Środula Osiedle - Zagórze Osiedle (linia nr 15)





Temat: Inwestycje
Dzisiaj przeczesywałem Google w poszukiwaniu ciekawych zdjęć Bytomia i znalazłem stronę www.wroclawska94.bytom.pl, a na niej taką wizualizację:


Niestety strona jest w budowie i możemy się tylko dowiedzieć, że w tym budynku jest powierzchnia biurowa do wynajęcia oraz podane są dane kontaktowe. Dołączono także adres witryny firmy, która za tym stoi, czyli DAW-Bytom. Na jej stronie z kolei jest takie info:

usługi wynajmu nieruchomości:
- powierzchnie biurowe do wynajęcia o standardzie międzynarodowym o powierzchni 7500 m2,

www.wroclawska94.bytom.pl


Projekt przebudowy tego budynku (domyślam się, że chodzi o blok za Urzędem Skarbowym) nie powala, ale cieszy fakt, że cokolwiek się dzieje. Tamten obszar to akurat obrzeża centrum, więc taka architektura jest tam dopuszczalna...

Muszę stwierdzić, że Wrocławska powoli staje się nam reprezentacyjną ulicą "biznesową" .



Temat: NowoÂści w Rybniku
A o tym wiedzieliście??? MAMY NOWY URZĄD o znaczenie ponadlokalnym! :

Urząd Celny z Gliwic przeniesiony do Rybnika
Na mocy Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 sierpnia 2007 roku (Dz.U. Nr 150 poz.1060) Urząd Celny w Gliwicach z dniem 1 września zostaje przeniesiony do Rybnika.Własciwość miejscowa i struktura organizacjna tego Urzędu pozostają bez zmian. Urzędowi Celnemu w Rybniku, tak jak dotychczas gliwickiemu podlegać będą Oddziały: w Gliwicach, Bytomiu i Raciborzu.

Adres Urzędu Celnego w Rybniku (w budynku Urzędu Skarbowego )

44-200 Rybnik

ul.Armii Krajowej 3



Temat: Jak zostac wolontariuszem na GKW?
Starczy zajrzec do lokomotywowni, najlepiej w weekend, spytac o kogos z szefostwa SGKW, najlepiej o Andrzeja Cichowicza.
Wskazane jest by osoby niepelnoletnie posiadaly pisemna zgode rodzicow na prace w charakterze wolontariusza.

Adres lokomotywowni:

ul. Reja
41-900 Bytom

Dojazd tramwajem 31 / 41 do Petli Wroclawskiej, nastepnie nalezy przejsc na druga strone ulicy Wroclawskiej (tej dwujezdniowej) i skierowac sie na wprost ulica miedzy stacja benzynowa BP a kioskiem Ruchu. Po dojsciu do skrzyzowania skierowac sie uliczka biegnaca wzdluz garazy - prowadzi prosciusienko na stacje Bytom Karb Wask.

W przypadku dojazdu autobusem nalezy wysiasc na przystanku "Bytom Luzycka" obok urzedu skarbowego.

Pociagiem dojazd do stacji Bytom Karb. Po wyjsciu z pociagu nalezy przejsc na lewa strone torow (patrac w kierunku Bytomia) i skierowac sie w dol, z gorki, wzdluz toru waskiego. Po okolo 200 m doprowadzi do stacji Bytom Karb Wask. Znak charakterystyczny: swiezo odremontowana, jasnozolta nastawnia dysponujaca BKw.

W razie pytan czy watpliwosci prosze o kontakt za pomoca pw.



Temat: R25 Bytom

Hmm jak klubowy to ja i tablice też... problem w tym, że nie byłam w Bytomiu dzisiaj, a auto jest na parkingu od jakieś 13.
Jeżdżą po Zabrzu jeszcze dwie 25, ale na 100% nie są klubowe.


A że tak niedyskretnie zapytam... byłaś w piątek przed południem w okolicach Urzędu Skarbowego w R.Śl. Taka zglebiona na zabrzanskich rejestracjach to chyba tylko jedna R25 jest ? .



Temat: Ekstraklasa 2008/2009

Przyznanie prawa do gry w ekstraklasie Polonii Bytom to wynik nacisków zarządu PZPN, a nie merytorycznego rozpatrzenia dokumentów - uważają fachowcy od prawa i finansów. Było pięć powodów, aby nie dać bytomianom licencji. Każdy z osobna wystarczał, aby wniosek Polonii wyrzucić do kosza.

Pięć powodów, z których Polonia nie powinna dostać licencji

1. Procedura Licencyjna zakończyła się w momencie, kiedy Komisja Odwoławcza wydała po raz pierwszy opinię negatywną. W myśl przepisów, była to decyzja prawomocna już w chwili wydania i nie podlegająca zaskarżeniu.

2. Polonia nie dostarczyła dokumentów finansowych w pierwszej instancji w wymaganym terminie. Tym samym powinna być uznana za klub, który w ogóle nie przystąpił do procedury licencyjnej.

3. Zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego i ZUS, które są wykazane w bilansie na koniec grudnia, muszą być spłacone do 31 marca następnego roku. Tak mówi podręcznik licencyjny. Tymczasem bytomianie uregulowali swoje należności dopiero w maju.

4. Polonia Bytom do dzisiaj nie jest sportową spółką akcyjną, tylko stowarzyszeniem. W myśl ustawy o sporcie kwalifikowanym, start w ekstraklasie klubu mającego taką formę prawną, wymaga zgody ministra sportu. Stara zgoda dla bytomian wygasła, a prawo nie przewiduje jej przedłużania. Przekroczenie starego terminu powinno skutkować wykluczeniem z rozgrywek.

5. Negatywna opinia biegłego rewidenta, badającego finanse Polonii. Uznał on, że nie ma pewności, czy klub w ogóle dotrwa do końca rozgrywek.


Jak myśleliście, że to przejdzie bez echa to jesteście naiwni albo ze śląska.




Temat: I liga 2008/2009

Pięć powodów, z których Polonia nie powinna dostać licencji

1. Procedura Licencyjna zakończyła się w momencie, kiedy Komisja Odwoławcza wydała po raz pierwszy opinię negatywną. W myśl przepisów, była to decyzja prawomocna już w chwili wydania i nie podlegająca zaskarżeniu.

2. Polonia nie dostarczyła dokumentów finansowych w pierwszej instancji w wymaganym terminie. Tym samym powinna być uznana za klub, który w ogóle nie przystąpił do procedury licencyjnej.

3. Zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego i ZUS, które są wykazane w bilansie na koniec grudnia, muszą być spłacone do 31 marca następnego roku. Tak mówi podręcznik licencyjny. Tymczasem bytomianie uregulowali swoje należności dopiero w maju.

4. Polonia Bytom do dzisiaj nie jest sportową spółką akcyjną, tylko stowarzyszeniem. W myśl ustawy o sporcie kwalifikowanym, start w ekstraklasie klubu mającego taką formę prawną, wymaga zgody ministra sportu. Stara zgoda dla bytomian wygasła, a prawo nie przewiduje jej przedłużania. Przekroczenie starego terminu powinno skutkować wykluczeniem z rozgrywek.

5. Negatywna opinia biegłego rewidenta, badającego finanse Polonii. Uznał on, że nie ma pewności, czy klub w ogóle dotrwa do końca rozgrywek.





Temat: Fakty TVN o 19.00


| teza pierwsza: pi-arowcy w bankach
O, to w bankach są jacyś PijaRzy? Dziwne, bo jak na razie to zauważam
samych niespełnionych kaznodziejów (z wyjątkiem SŁuczaka). Tak samo,
ilu ludzi się marnuje w Urzędach Skarbowych. Co do nas jakiś przyłazi
na kontrolę, to wie lepiej ile co powinno kosztować i jak powinniśmy
prowadzić firmę. I tacy wspaniali menedżerowie muszą pracować w US...
Rozminęli się z powołaniem!


:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
PJO! Narazasz sie!!!
Przeciez to jest wlasnie grupa dla tych, co wiedza lepiej, z tym, ze o
bankowosci!
;-))


sa
| leniwi, po co maja szukac nowych twarzy, skoro sa juz sprawdzone, ktore
| wyrwane z lozka w srodku nocy potrafia sklecic dwa zdania po polsku, a o
to
| chodzi w 99% przypadkow zapytan
Dać SŁuczakowi listę 1000-1500 wyrazów, nagrać, a potem montować (tak,
jak w śląskich tramwajach: Bytom-Łagiewniki-Cmentarz)
pjo


Nie przejdzie. Twoje rozwiazanie jest bardziej pracochlonne...
SL




Temat: Remonty kamienic
Na przeciwko basenu miejskiego, po przeciwnej stronie Wrocławskiej trwa remont kamienicy, w której niegdyś mieściła się przychodnia psychiatryczna. Prawdopodobnie zostanie przerobiona na biurowiec, tak jak budynek obok (chyba nawet ten sam inwestor)
Wrocławska już bez tej renowacji jest bardzo ciekawą ulicą, moim zdaniem najbardziej reprezentacyjną Bytomia. Jak dojdzie do tego jeszcze odnowiony biurowiec koło Urzędu Skarbowego, w którym też prace posuwają się do przodu, to się zrobi jeszcze ładniej.
Dajcie mi jeszcze dwa pasy asfaltowej drogi rowerowej po bokach .... ahh rozmarzyłem się.



Temat: Platnosc karta, a dzialalnosc gospodarcza

| Witam,
| czy ktoś z Was orientuje się jaki jest stosunek urzędów skarbowych do
faktur
| wystawianych na firmę, opłacanych kartą (obojętnie jaką), która nie należy
| do firmy, tylko do osoby fizycznej?

| Przykładowy stan faktyczny: jadę służbowym autem, tankuję i płacę swoją
| kartą, biorę fakturę na firmę, po czym rozliczam ją z księgową. Jeśli
| zapłącę gotówką, to nikt nie jest w stanie stwierdzić skąd były pieniądze,
| ale przy płatności kartą, taka informacja znajduje się na fakturze.
| Oczywiście firma nie ma kart.

| W skrócie - czy US może się do czegoś przyczepić czy nie za bardzo ma
| podstawę?

Nie czepia sie, ja robie tak notorycznie.

Pzdrwm.

--
Lopez de Bytom en Silesia


A czy można wwystawic rachunek z podaniem numeru rachunku nie firmowego tylko
prywatnego?  





Temat: Dlaczego na Do moze spadac libido?
Użytkownik "MORGANO/BYTOM" <75693756@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b1br1s$13ou$1@tryton.plocman.pl...


Informacje odnośnie 10000 tysięcy pacjentów uważam za zbyt wygórowane i
przesadzone
aby zabłysnąć. Gdyby takie oświadczenie skierowane było do Urzędu
Skarbowego
ta ilość
zapewne wynosiłaby tylko 100 osób i to może być liczba realna i z tego są
wyciągnięte wnioski.
10000 x 50,- = 500000,-zł co daje nam około 125000 $ byłby to najbogatszy
dr
w Polsce.


Och, mysle ze sa bogatsi, np. Kwasniewski. Przy cenie jego ksiazek na
poziomie 50 zl za egzemplarz (z czego co najmniej 10 zl idzie do jego
kieszeni) oraz fakcie, ze wydal ich kilka roznych, mozna spokojnie przyjac
ze zarobil na calym interesie okraglutki milionik polskich nowych zlotych.

..



Temat: PLOTKI: I co teraz?!


: Prawa wyborcze powinni miec tylko ci obywatele, ktorzy terminowo placa
: podatki.

Slusznie! odpadl by problem kosztow wyborow - lokale wyborcze bylyby w
kasach urzedow skarbowych.


No nie wiem - Twoje rozwiazanie ma szereg wad:

primo: wybory by musialy byc co roku, a "kazde wybory, to kolejny kubel
pomyj wylany na dusze spoleczenstwa" (Hieronim hr. Tarnowski)

secundo: Co z tymi, ktorym sie nie chce isc glosowac ??? Oni tez przeciez
musza podatki zaplacic...

Po prostu - listy uprawnionych do glosowania niech sporzadza fiskus :))

                                             Sciskam prawice!

---
                                                    Piotr

PO Box 41, 41900 Bytom            telefon: 032-819355 telefax: 032-1826821

==========================================================================
    Sometimes I think the surest sign, that intelligent life exists
   elsewhere in the universe is that none of it tried to contact US !
--------------------------------------------------------------------------





Temat: Dokumenty potrzebne do zarejestrowania sprowadzonego samochodu PYTANIE



| 3. Urząd celny i wypełnienie dokumentu WNT i opłacenie akcyzy.
| (znaczki skarbowe - których już nie ma za 11zł).
a nie 16zł opłaty skarbowej? Ja tyle płaciłem 4stycznia
| 4. Wpłata na konto Urzędu Miejskiego 150 zł, w celu wydanie
| zaświadczenia z US.
| 5. Po otrzymaniu zaświadczenia z Urzędu Celego o zapłaceniu akcyzy
| idziesz do US i składasz druk VAT 24
Niekoniecznie, możesz iść zaraz po przeglądzie, nie są tam potrzerbne
żadne papiery z UC


US BYTOM jest dziwnym urzędem ale powiedzieli że nie przyjmą papierów
jeżeli nie bede miał papierów z UC.





Temat: Mam lunetę
Jezeli chodzi o praktyke, to ja wyslalem do celnikow faksem kopie faktury i pisemko z oswiadczeniem co jest w paczce. nikt nie chcial zadnych znaczkow skarbowych. Paczka wraz z kwitem celnym byla u mie na drugi dzien Oplate celna i vat uiscilem u listonosza. Wszystko sprawnie jak nie w Polsce. Pozdrawiam Urzad Celny w Bytomiu.
Sali



Temat: Zapis na wypadek smierci


Z własnego doświaczenia (pkobp ) Sprawa w sądzie  potem skarbowy  (BTW
załatwienie tego to był koszmar miałem ochotę wysadzic urzad )który okrada
cię z kasy  zabiera w zaleznosci kim byłaś dla spadkodawcy  jezeli to była
kwota trochę wieksza   ( nie pamietam ile) to jakas kwota  + 7% !
(najbliższa rodzina - bandytyzm). w max przypadkudla osób z trzeciej grupy
jest to 20 %


Na szczęście jest w Polsce kilka miast, gdzie kiedyś współrządziła UPR, dzięki
której przepchnięto przez Rady Miast uchwały o zaniechaniu poboru podatku
spadkowego dla każdego, kto wystąpi z odpowiednim podaniem do
burmistrza/prezydenta. ZTCW są to Kamień Pomorski,  Łowicz, Bytom i chyba
Kłodzko, ale tego ostatniego nie jestem pewien.





Temat: Zasiłek Rodzinny???
Zasiłek Rodzinny???

Znowu będę się czepiać! Świadczenia rodzinne? MOPR usprawnił wspaniale warunki osobom składającym zaświadczenia. Dostałam poczta dużą kopertę z wnioskami i wyznaczonym miesięcznym terminem oraz godziną, złożenia zaświadczenia. Jednak!!!

Moje zdziwienie zaczęło się już w Urzędzie Skarbowym. Ponieważ zeznanie posłałam pocztą, gdy dostałam rozliczenia z byłej firmy i z PUP. Jednak rozlicznie nie jest jeszcze wciągnięte do komputera i muszę czekać około 2 miesięcy na wystawienie zaświadczenia. Składając wniosek w Urzędzie Skarbowym pani poinformowała mnie, że muszę dowieść kserokopie rozliczenia.

Moje zdziwienie było coraz większe. Rozumiem, że podatników jest dużo jednak, jaka to współpraca. Przecież takie zaświadczenie potrzebne jest do rodzinnego, co roku? Prezydent po zmianach chwalił się, jaka to wspaniała jest współpraca między urzędami. Tylko ja jako petent nie zauważyłam tego - niestety! I nie jestem jedyną osobą, która będzie musiała czekać na zaświadczenie taki długi okres czasu!

Karnie, więc pojechałam po raz drugi do Urzędu Skarbowego z kserokopią rozliczenia. I tu znowu zaskoczenie. Pani nie zwracając uwagi na kserokopie zapytała mnie o dowód nadania zeznania na poczcie. Mam owszem. Takie pisma posyła się poleconym jednak nie miałam go przy sobie. Pani w informacji zapomniała mnie o tym poinformować w zeszłym tygodniu??? Tak, więc pojadę po raz kolejny.

I nie tylko ja, ponieważ kilka osób wychodząc ze mną z Urzędu Skarbowego już w niecenzuralny sposób wyrażali swoje opinie na temat pracy tego urzędu, współpracy między urzędami i w ogóle władzy. Urząd Skarbowy nie poświadcza przedłużającego się okresu wystawiania zaświadczeń. A ja się zapytam, kto wypłaci nam rodzinne na dzieci, jeżeli nie zdążymy w terminie złożyć dokumentów w MOPR. Może pan odpowie, panie prezydencie???

Bytom Moje Miasto!!! Warto o nie powalczyć!!!

Plemika wskazana!!!



Temat: Bytomskie Realia!
Bytomskie Realia!

Terminy mijają, a ja nadal czekam na odpowiedzi już na dwie skargi na działania pani rzecznik, czy się doczekam!

BYTOM JEST NADAL MIASTEM CENZURY!!!

Nasze Bytomskie realia „Zasiłki Rodzinne”

Niestety to, co miało być, czyli otwartość na ludzi pozostają już tylko w marzeniach, nie tylko władzy, ale również i nas mieszkańców!

Więc zadam pytania. Ciekawe czy ktoś zna odpowiedzi?

1. Co z zasiłkami rodzinnymi dla osób, których terminy składania dokumentów maja na ostatnie dni czerwca? Czy w czerwcu zostaną wypłacone czy też będą nadpłacać w sierpniu i dlaczego znowu odbywa się to kosztem najbiedniejszych?

2. Kto ustalał te terminy współpracy z Urzędem Skarbowym, a miejskim Ośrodkiem Pomocy?

3. Kto personalnie odpowie za błędne decyzje w wydawaniu zasiłków rodzinnych?

4. Kto pomoże tym osobom, którym teraz każe się płacić za błędy urzędników?

5. Kiedy w końcu władza rozliczy czerwoną koalicję WB+SLD za degradacje miasta?

6. Ile płacą Urzędnicy, którzy dostali wysokie stanowiska w Bytomiu na PO?

7. Kiedy pan prezydent zainteresuje się raportem z RIO w sprawie KZK GOP. A w szczególności tym jak wydawane są ogromne pieniądze, które płaci miasto na transport?

8. Czy ktoś zainteresuję się tanią siłom roboczą w postaci wykształconych stażystów, którzy z marne pieniądze pracują na chwałę miasta?

9. Kto zainteresuje się sposobem przeprowadzania kursów w PUP i wydatkowaniem na te przedsięwzięcia ogromnych środków? I kto na tym najwięcej zarabia. Jak po takich kursach ludzie i tak nie mają zatrudnienia?

10. Gdzie się podziały szczytne hasła przed wyborcze i sztandarowe hasło” Zmienię Bytom”?

To tylko część pytań jednak uzyskanie odpowiedź hm….? To graniczyłoby z cudem. Jednak na cud w naszym mieście liczyć nie można. A gdy zadaje się konkretne pytania, pomija się je milczeniem!

Bytom Moje Miasto!!! Warto o nie powalczyć!!!




Temat: Kibice Widzewa
U was zgodziła się UEFA na rozpatrzenie ponowne u Polonii decyzja była odmowna a PZPN i tak zrobił swoje.

daniem Krzysztofa Sachsa to zarząd PZPN wydał polecenie przyznania prawa do gry w ekstraklasie Polonii Bytom - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Przyznanie prawa do gry w ekstraklasie Polonii Bytom to wynik nacisków zarządu PZPN, a nie merytorycznego rozpatrzenia dokumentów - uważają fachowcy od prawa i finansów. Było pięć powodów, aby nie dać bytomianom licencji. Każdy z osobna wystarczał, aby wniosek Polonii wyrzucić do kosza.

Pięć powodów, z których Polonia nie powinna dostać licencji

1. Procedura Licencyjna zakończyła się w momencie, kiedy Komisja Odwoławcza wydała po raz pierwszy opinię negatywną. W myśl przepisów, była to decyzja prawomocna już w chwili wydania i nie podlegająca zaskarżeniu.

2. Polonia nie dostarczyła dokumentów finansowych w pierwszej instancji w wymaganym terminie. Tym samym powinna być uznana za klub, który w ogóle nie przystąpił do procedury licencyjnej.

3. Zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego i ZUS, które są wykazane w bilansie na koniec grudnia, muszą być spłacone do 31 marca następnego roku. Tak mówi podręcznik licencyjny. Tymczasem bytomianie uregulowali swoje należności dopiero w maju.

4. Polonia Bytom do dzisiaj nie jest sportową spółką akcyjną, tylko stowarzyszeniem. W myśl ustawy o sporcie kwalifikowanym, start w ekstraklasie klubu mającego taką formę prawną, wymaga zgody ministra sportu. Stara zgoda dla bytomian wygasła, a prawo nie przewiduje jej przedłużania. Przekroczenie starego terminu powinno skutkować wykluczeniem z rozgrywek.

5. Negatywna opinia biegłego rewidenta, badającego finanse Polonii. Uznał on, że nie ma pewności, czy klub w ogóle dotrwa do końca rozgrywek.



Temat: lokal użytkowy 760 m2 do sprzedania centrum miasta
LOKAL UŻYTKOWY O POW.CAŁK. 760m2 poziom zerowy 600m2 POŁOŻONY W ŚCISŁYM CENTRUM MIASTA TARNOWSKIE GÓRY .
LOKAL DO WYNAJĘCIA i SPRZEDAŻY MOŻNA Z NIEGO ZROBIC 2,3,4 i WIECEJ LOKALI albo MOZNA ZROBIC PO ADAPTACJI NA ZAPLECZU MIESZKANIE DWU POZIOMOWE OKOŁO 200m.kw i.p LOKAL MOŻE SŁUŻYĆ JAKO MARKET DYSKOTEKA, PUB,FITNES CLUB, SILOWNIA, GASTRONOMIA DANCING,PLACÓWKA REHABILITACYJNA, GABINETY LEKARSKIE WRAZ Z PRACOWNIAMI LABORATORIAMI PO ADAPTACJI MOŻNA ZROBIĆ 3 KONDYGNACJE POŁOŻENIE NIERUCHOMOŚCI: ścisłe centrum miasta w promieniu 100 m poczta,banki,szkoly podstawowe i ponad podstawowe , urząd miasta ,zus, urząd skarbowy, dworzec pkp i autobusowy, fitnes, pub, siłownia, solaria, policja Wszystkie media : instalacja wodno kanalizacyjna, elektryczna 230/400 V 15kW, pomieszczenia sanitarne i socjalne, biurowe i magazynowe, duza sala sprzedaży, instalacja p.poż hydranty wyjścia awaryjne oświetlenie awaryjne 24V wentylacja oddymiająca, własna kotłownia węglowa z kotłem oszczędnościowym albo wykonany kompletny projekt na centralne ogrzewanie gazowe DOSTAWA TOWARU MOŻLIWA JEST SAMOCHODAMI 10 i 20 Tonowymi Całodobowo lecz najlepiej pojazdami 10 tonowymi od godz. 5:00 do 9:00 albo od godziny 17:00 natomiast pojazdami 20 tonowymi najlepiej dostawy organizować w od godziny 17:00 do 6:00 wynajem 20,00 zł netto plus media (- 40% na koszty związane z adaptacją do całkowitego zrewaloryzowania poniesionych kosztów z tym związanych) - do negocjacji sprzedaż 3300,00 netto metr kwadratowy – do negocjacji W promieniu 10 km m.in. w takich miejscowościach jak: Świerklaniec , MiasteczkoŚl ., Radzionków ,Nakło,mieszkaok.120tys.osób.Natomiast w odległości do 25 km zamieszkuje ok. 900 tys. osób m. in. w takich miastach jak: Bytom, Gliwice, Ruda Śl. Chorzów albo mniejszych miejscowościach.Ze względu na położenie nieruchomość jest bardzo dobrze skomunikowana zarówno z obszarem aglomeracji katowickiej jak i resztą kraju.tel.kom 0-503 593 951 mail: 6409@stk.net.pl



Temat: Przegląd prasy

Szukamy sponsorów

W poniedziałek piłkarze Motoru wyjeżdżają na dziesięciodniowe zgrupowanie do Gorlic. Trener beniaminka II ligi Ryszard Kuźma zabiera tam 30 zawodników.
Ostatnio o Motorze bardzo głośno nie tylko z powodu awansu, ale z racji trudności finansowych, jakie przeżywa. Na domiar złego nie powstanie spółka akcyjna Sportowy Lublin, na co klub bardzo liczył. Ta decyzja wywołała olbrzymie niezadowolenie wśród działaczy, piłkarzy i kibiców. Czas ucieka, na funkcjonowanie klubu potrzeba 3 mln zł, a budżetu zamknąć nie można. - Otrzymamy jednak od miasta pomoc - mówi Waldemar Paszkiewicz, prezes Motoru. - Władze wzięły na swoje barki utrzymanie murawy przy al. Zygmuntowskich i wymienią płytę boiska na Kresowej. Ponadto zawodnicy otrzymają stypendia sportowe po 2, 8 tys. zł miesięcznie brutto. Wiemy, że miasto za nas wszystkiego nie załatwi, więc podczas zgrupowania my tu na miejscu będziemy razem z kibicami chodzili i szukali sponsorów. Otrzymaliśmy list intencyjny od marszałka Jarosława Zdrojkowskiego. Być może prezydent Lublina też nas w taki wyposaży. Wprawdzie nie są to pieniądze, ale taka rekomendacja może nam pomóc w otworzeniu furtek do ewentualnych sponsorów. Pragnę dodać, że w tej chwili nie mamy żadnych zaległości w stosunku do ZUS i urzędu skarbowego. Natomiast piłkarze otrzymali pierwszą transzę rozliczenia, które miało nastąpić do 30 czerwca, drugą dostaną po powrocie z Gorlic.

Wygląda też na to, że stadion po wykonaniu odpowiednich prac otrzyma licencję. - To bardzo ważne nie tylko dla kibiców i piłkarzy, ale także dla sponsorów - dodaje prezes Paszkiewicz. - Oni chcą, abyśmy grali u siebie i dyrektor MOSiR Mariusz Szmit zapowiada, że najwyżej jeden mecz rozegramy poza Lublinem. Kto u nas zagra, jeszcze nie wiadomo, w zasadzie wszyscy zgłosili chęć dalszej gry. Na zgrupowanie mają jechać Tomasz Lenart i Łukasz Misztal (obaj z.Avii Świdnik, z tym że pierwszy wrócił z wypożyczenia). Natomiast pod znakiem zapytania stoją występy w naszym klubie Karola Dreja, którym interesuje się I-ligowa Polonia Bytom.

RAMKA

Plan meczów kontrolnych:

4 lipca - Kmita Zabierzów (w Krakowie) 7 lipca - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (w Dębicy) 11 lipca - Stal Stalowa Wola (w Stalowej Woli) 14 lipca - Radomiak Radom lub Polonia Warszawa 18 lipca - Górnik Łęczna (w Łęcznej)

21 lipca - Znicz Pruszków (lub z Ruchem Wysokie Mazowieckie)


Gazeta Wyborcza Lublin



Temat: Koszykówka

17-krotny mistrz Polski ASCO Śląsk Wrocław jest jedynym spośród 16 klubów, który nie zgłosił się do rozgrywek ekstraklasy koszykarzy sezonu 2008/2009. 30 czerwca minął termin zgłaszania zespołów do rozgrywek ekstraklasy w nowym sezonie.
Prezes wrocławskiego klubu Mariusz Bałuszyński zwrócił się do rady nadzorczej PLK z prośbą o prolongowanie terminu. Rada przedłużyła termin o dwa tygodnie. Jeśli jednak do 15 lipca Śląsk nie przyśle wymaganej dokumentacji, najbardziej utytułowanego klubu w historii polskiej koszykówki zabraknie w rozgrywkach sezonu 2008/2009.

Do 30 lipca kluby muszą uregulować należności wobec PLK, a do 1 września przesłać do władz ligi dokumenty poświadczające rozliczenia między klubem, a trenerami, zawodnikami i urzędem skarbowym za sezon 2007/2008.
Rozgrywki ligowe rozpoczną się wcześnie, już 27 września, i zakończą najpóźniej w połowie maja 2009 roku, tak by reprezentacja Polski miała jak najwięcej czasu na przygotowania do ME. Finałowy turniej tej imprezy odbędzie się w Polsce we wrześniu 2009 roku, a podopieczni trenera Muli Katzurina mają - jako gospodarze - zapewniony w nim udział.

Problemy Śląska, który w dwóch ostatnich sezonach zdobył brązowy medal MP, spowodowane są decyzją Waldemara Siemińskiego, który w minioną środę poinformował, że nie chce być właścicielem koszykarskiej spółki i zaproponował, by klub przejęła gmina Wrocław za 1,5 mln złotych.

W odpowiedzi na nieoczekiwaną deklarację Siemińskiego prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz stwierdził, że właściciel klubu nigdy nie rozmawiał z nim o sprzedaży klubu miastu, a gmina Wrocław nie zamierza kupować wrocławskiego zespołu.

Siemiński, po kupieniu 90 procent akcji spółki od obecnego wicepremiera Grzegorza Schetyny, był właścicielem drużyny koszykarzy przez dwa i pół roku. Schetyna zaś przejął sekcję koszykarską od wojska w 1994 roku, gdy klub - podobnie jak obecnie - był bliski upadku. Pod jego rządami wrocławianie wywalczyli pięć z rzędu tytułów mistrza Polski, grali też w prestiżowych rozgrywkach Euroligi.


Az smutno sie patrzy na upadek tak wspanialego Polskiego zespołu Naprawde wiem co muszą przezywac kibice Wroclawskiego klubu bo w Bytomiu to juz bylo nie raz przerabiane



Temat: Strawberrynet
hej
Znalazlam cos co moze Ci sie przydac.
Jest to wypowiedz jednej z Pan forum wizazu (pani Wisnia).
Mam nadzieje ze moge cytowac.
Wiec wklejam:
nie ma cła na kosmetyki.
Wyglada to tak, jest dyrektywa Uni Europejskiej (juz nie pamietam z kiedy i jak sie nazywa, ale gdzies ja mam) ktora mowi, ze kosmetyki ktore nie sa woda toaletowa i perfumami, a nie kosztowaly wiecej niz 22 euro nie sa poddawane procedurze celnej. Ale w polsce pierszenstwo ma prawo polskie wiec wkracza tutaj prawo skarbowe (bo cla nie ma tylko podatek i akcyza) a praw skarbowe mowi to samo co owa dyrektywa unijna z ta roznica, ze to nie dotyczy przesylek ze sklepow internetowych. Tak wiec w praktyce wyglada to tak, ze jak celinkowi w łapki wpadnie paczka z zagranicy z kosmetykami to ma prawi poddac ja procedurze celnej w wyniku ktorej zostaje naliczone 22% VAT a jezeli jest to woda lub perfumy to dodatkowo 10% akcyzy (aczkolwiek cos slyszalam, ze akcyzy juz nie ma....)
I teraz dochodzi jeszcze jedno. Celnik w polsce ma duza swobode dzialania i moze taka paczke puscic zwalniajac z obrotu celnego. Nie wiem czym sie kieruja, bo potrafia kierowac sie wratoscia (czyli do 22euro) ale tez wielkoscia - w procedure celna wrzucili mi paczke z balsamem za 10euro (bo duza byla) a kolezanki podklad za 35 euro (malutkie pudelko) puscili bez procedury celnej.
Ale wody i perfumy wrzucaja w procedure celna na 95%.
Procedura celna od czasu jak weszlismy do UE jest tzw procedura uproszczona i odbywa sie droga pocztowo- mailowa.
Urzad pocztowy zajmujacy sie cleniem przesylek w twoim okregu (np gliwice podlegaja pod bytom - zabawne ale tak jest) wysyla do Ciebie pismo z instrukacja z ktrej wynika ze masz na ich adres mailowy przeslac potwierdzenie zamowienia ze strawberrynetu i dopisac deklaracje, ze to produkt na wlasny uzytek, ze jest tam dokladnie to co zamowilas itd itp - takie *******ki. Po czym oni naliczaja najpierw VAT, a potem doliczaja akcyze i wyslaja to do twojej poczty, gdzie placisz te oplaty i odobierasz paczke.
Mniej wiecej jest tak:
np zamawiam np perfumy za 50 zł. Mam 22% VATu - 67,1 zł, do tego akcyza 10% - 73,80 zł. Ale zawsze sa koszty operacji celnej okolo 5 zł.
Tak wiec na poczcie zaplacisz przy odbiorze jakies 28,81 zł.

Koniec cytatu.
Mam nadzieje ze to pomoze
Pozdrawiam



Temat: [Pr] Bytom, Katowice: Wezma zwiazek glodem?
Artykuł: Czwarty dzień głodówki
Źródło: http://bytom.naszemiasto.pl/wydarzenia/506148.html

Sobota, 13 sierpnia 2005r.

Do 10 zwiększyła się liczba osób głodujących w siedzibie Komunalnego Związku
Komunikacyjnego GOP w Katowicach. Sobota jest czwartym dniem protestu
bytomskich konduktorów walczących o zachowanie miejsc pracy, czyli o przyszłość
PKM.

Protestują koło gabinetu prezesa Romana Urbańczyka. Rozłożyli śpiwory i koce,
postawili butelki wody i kartony soków. Sześciu mężczyzn i cztery kobiety. I
jedno małżeństwo: Marzena i Marek Iwaniukowie. On jest kierowcą, ona
konduktorką. Mają troje dzieci - 6, 9 i 12 lat.

- Ta praca to być albo nie być dla naszej rodziny. Dlatego głodujemy - mówi
Marzena.
Konduktorzy denerwują się, że w siedzibie KZK GOP traktują ich jak powietrze.

- Od środy, gdy rozpoczęła się głodówka, właściwie nic się nie zmieniło. Nikt z
nimi nie rozmawia. Wszyscy mają napięte nerwy - mówi Adama Smaga,
szef "Solidarności" przy bytomskim PKM.
Marek Klimek, główny specjalista ds. informacji i promocji w KZK GOP, mówi, że
nie ma w tym nic dziwnego: - Konduktorzy, którzy tu strajkują, nie są
pracownikami KZK GOP, tylko PKM. Dlatego z nimi nie rozmawiamy. Konflikt jest
między zarządami obu firm i na tym szczeblu odbywają się rozmowy.
Wczoraj powołano wspólną sześcioosobową komisję, która zajmie się rozliczeniem
biletów: tych sprzedawanych przez konduktorów z bileterek i tych z kiosków.
Komisja rozpocznie pracę we wtorek. Również wczoraj był przesłuchiwany przez
policję Piotr Heine, prezes PKM. To skutek doniesienia o przestępstwie, które w
zeszłym miesiącu zarząd KZK GOP złożył w katowickiej prokuraturze. Chodzi o
bilety z kiosków, odbierane przez konduktorów pasażerom i wymieniane na
paragony z bileterek. Bilety te pojawiły w niektórych kioskach w powtórnej
sprzedaży. - We wtorek mam przynieść na policję całą dokumentację. I przyniosę,
a także protokół z majowej kontroli urzędu skarbowego. Trzy tygodnie sprawdzano
finanse PKM i nie stwierdzono żadnych uchybień - twierdzi prezes Heine.

Nieprawdziwą okazała się informacja o tym, że czwartkowe posiedzenie
Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (wojewoda, marszałek województwa i
szefowie dwóch central związkowych) miało być poświęcone sytuacji w PKM i KZK
GOP. Konduktorzy daremnie czekali wczoraj na komunikat w tej sprawie. -
Spotkanie było poświęcone sytuacji w Elektromontażu, nie w KZK GOP - mówi
Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody śląskiego.

Głodówka ma trwać wstępnie do 18 sierpnia, bo wtedy zbierze się zarząd KZK GOP,
by przyjąć (lub nie) aneks do umowy pilotażowej.

Bytomianie nie pojadą do domów na weekend. Na 21 piętrze wieżowca przy ul. Wita
Stwosza 31 spędzą niedzielę i poniedziałek.

Maria Klimczyk - Dziennik Zachodni

Zdjęcie: http://bytom.naszemiasto.pl/zdjecie/506148_40_1.html
Podpis: Głodówka konduktorów w siedzibie KZK GOP rozpoczęła się we środę.

ff





Temat: Rewitalizacja terenów zielonych
Tak odnośnie rewitalizacji parków ...


Kto posprząta kicz z naszych skwerów?

W Rzeszowie urzędnicy bez artystycznego przygotowania ustawiają na skwerkach i w parkach mniej lub bardziej udane upiększenia. Jak uchronić miasto przed zalewem kiczu? - Trzeba utworzyć stanowisko plastyka miejskiego - mówi Zbigniew Jucha, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków

ontanna świetlna, rzeźba poświęcona Kazimierzowi Górskiemu i boginie przedstawiające pory roku w parku przy ul. Dąbrowskiego to przykłady nieudanych prób uatrakcyjnienia przestrzeni miejskiej w Rzeszowie.

Komisja estetyki nie ma nic do powiedzenia

O tym, jakie rzeźby czy fontanny staną w mieście, decydują urzędnicy miejskiego zarządu dróg i zieleni. Świetnie znają się na zieleni miejskiej, która jest chlubą naszego miasta, ale ich eksperymenty z upiększeniami rzeszowskich ulic wzbudzają spore kontrowersje. W ostatnich latach z upodobaniem dekorują skwerki twórczością uczniów Zespołu Szkół Plastycznych w Rzeszowie, która jest, zdaniem urzędników, dobra, bo tania. Nikt nie przejmuje się natomiast tym, czy rzeźby są wysokiej jakości artystycznej, a przecież nie ma wątpliwości, że tylko takie dzieła powinny pojawiać się na ulicach miasta. Niektóre spośród tych uczniowskich rzeźb są wyjątkowo udane. Taka była baletnica, która stała na skwerku Kazimierza Górskiego, niestety, została skradziona, a jej miejsce zajął koszmarek przedstawiający dwie dłonie trzymające piłkę - również dzieło uczniów "plastyka".

Kolejnymi nietrafionymi inwestycjami w upiększanie miasta są cztery klasycystyczne boginie, stojące w parku przy ul. Dąbrowskiego. To nie dzieła sztuki, ale marmurowe gotowce kupione w jednej z warszawskich firm.

Estetyczne wpadki miasta polegają nie tylko na stawianiu kiczowatych upiększeń, ale i ustawianiu rzeźb w niefortunnym kontekście, jak np. popiersie papieża na tle stacji benzynowej przy ul. Marszałkowskiej czy rzeźba św. Nepomucena na tle urzędu skarbowego i bloków Nowego Miasta. W tym ostatnim przypadku grupa mieszkańców Rzeszowa złożyła nawet list protestacyjny, który nie został jednak przez miasto zauważony.

Komisja ds. estetyki, która działa przy prezydencie Rzeszowa, opiniuje tylko te projekty, które urząd miasta im przedstawi. Ten jednak nie czyni tego za każdym razem, gdy decyduje czymś miasto "upiększyć". Miasto nie jest np. zainteresowane opinią komisji w sprawie rzeźb uczniów szkoły plastycznej.

Efekt jest taki, że jedyną rzeźbą, która w ostatnich latach stanęła w Rzeszowie i zasługuje na miano dzieła sztuki, jest Przejście 2001 Józefa Szajny. Realizacja kolejnego projektu jego autorstwa "Drabiny do nieba", która ma stanąć na ul. Krakowskiej, wciąż się ślimaczy.

Zdaniem Zbigniewa Juchy jedynym lekarstwem na powstrzymanie zalewu kiczu w mieście jest powołanie stanowiska plastyka miejskiego. To stanowisko istnieje w wielu miastach, które dbają o swój wizerunek. Nie tylko tych największych, jak Kraków, Wrocław, Bydgoszcz, Gdańsk czy Łódź, ale i mniejszych, np.: Bytom, Gorzów Wlk., Sosnowiec, Tychy, Inowrocław, Bielsko-Biała, Włocławek.

Rzeszów nie widzi potrzeby stworzenia stanowiska plastyka miejskiego. - Taki pomysł nie był rozważany, bo urzędnicy miejscy dobrze sprawdzają się w tej roli - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W innych miastach plastyk się sprawdza

Jeszcze przed rokiem podobnie mówili urzędnicy w Płocku. W tym roku jednak Płock zdecydował się na powołanie miejskiego plastyka. Skąd ta zmiana zdania? Zdecydowały pozytywne doświadczenia tych miast, które plastyka zatrudniają.

- Prezydent Płocka dostrzegł potrzebę zatrudnienia kogoś, kto umiałby spojrzeć na estetykę miasta innym okiem niż urzędnik - mówi Krystyna Kowalewska, sekretarz miasta. Podkreśla, że Płock wzorował się na doświadczeniach innych miast. - Sprawdziliśmy najpierw, jak plastyk miejski funkcjonuje np. w Krakowie czy Tarnowie, i okazało się, że doświadczenia tych ośrodków są bardzo pozytywne, choć przestrzegano nas, że początkowo stanowisko to wzbudzało kontrowersje. Okazało się jednak, że wszędzie plastyk się przyjął, choć wszyscy potrzebowali czasu na jego zaakceptowanie. Dlatego od razu poszukiwaliśmy na to stanowisko osoby, która nie tylko jest artystą, ale i trochę psychologiem, osobą komunikatywną, która potrafi nawiązać dobry kontakt z mieszkańcami i dzięki temu przekonać do swoich wizji - wyjaśnia Kowalewska i dodaje: - Na razie nie ma żadnych kontrowersji wokół nowego stanowiska. Nasz plastyk musi więcej spacerować po mieście niż siedzieć za biurkiem. Ma ustalić, co należałoby w Płocku zmienić.

Plastyk miejski w Płocku podlega bezpośrednio pod prezydenta. Pilnuje m.in. elewacji kamienic, szyldów sklepów, ale ustawianie rzeźb czy pomników odbywa się zawsze poprzez ogłoszenie konkursu na projekt.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów


http://miasta.gazeta.pl/r...h_skwerow_.html



Temat: Polska i świat kibicowsko
Oświadczenie Stowarzyszenia Kibiców ŁKS
Łódź, 5 czerwca 2009 roku

Stowarzyszenie Kibiców
Łódzkiego Klubu Sportowego

Do Prezesa i Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej

Szanowny Panie Prezesie!

Z wielkim oburzeniem przyjęliśmy wydane w czwartek 4 czerwca oświadczenie pana Zbigniewa Lewickiego, przewodniczącego komisji odwoławczej ds. licencji dla klubów ekstraklasy, który stwierdził, że komisja po raz kolejny odrzuciła wniosek ŁKS Łódź o przyznanie licencji na grę w ekstraklasie w sezonie 2009/2010.

Było to oświadczenie nieprawdziwe, gdyż komisja, wbrew zaleceniom Zarządu PZPN nie zajęła się ponownie sprawą licencji dla ŁKS, tylko przekazała przedstawicielom klubu uzasadnienie do odmownej decyzji z dn. 28 maja 2009 roku.

Od czwartku ub. tygodnia p. Lewicki wielokrotnie podkreślał publicznie, że ŁKS nie spełnił warunków licencyjnych. Na sporządzenie uzasadnienia tej decyzji kierowana przez niego komisja potrzebowała jednak aż siedem dni, ograniczając do minimum możliwość złożenia przez ŁKS skutecznego odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że było to celowe działanie p. Lewickiego, który nie jest osobą bezstronną.

W swoich wystąpieniach p. Lewicki zapomniał powiedzieć, że swego czasu był piłkarzem Cracovii, która dzięki odmowie przyznania licencji ŁKS może uniknąć degradacji z ekstraklasy. Fakt powiązania p. przewodniczącego z jednym z klubów zainteresowanych degradacją ŁKS dyskwalifikuje go jako osobę, mogącą wydawać wyroki w tej sprawie.

Nie mniej skandaliczne są wypowiedzi członka komisji odwoławczej, biegłego rewidenta p. Edwarda Tomczyka. Jego zdaniem finansowe dokumenty przedstawione przez ŁKS nie dają gwarancji na dalsze funkcjonowanie klubu. Pan Tomczyk również zapadł jednak na amnezję i zapomniał powiedzieć, że sam przygotował finansowy audyty spółki ŁKS. Nie miał więc prawa zasiadać w komisji, która oceniałaby przygotowane przez niego dokumenty. Nie ma też żadnej gwarancji, że po złożeniu przez klub dokumentów p. Tomczyk nic w nich nie zmienił.

Już te dwa powyższe fakty świadczą o tym, że odwoławcza komisja licencyjna wydając decyzję w sprawie ŁKS nie była bezstronna i nie opierała się na dokumentach, tylko na prywatnych interesach.

Nie jest też tajemnicą, że aktualnie wiele innych klubów ekstraklasy ma dużo większe problemy finansowo-organizacyjne niż ŁKS. Nie przeszkodziło to jednak w przyznaniu im licencji na grę w ekstraklasie, choć wiele z nich nie spełnia wymaganych warunków. Nie mówimy tu nawet o sprawach stadionów, a o zaległościach wobec członków PZPN, które zgodnie z przepisami uniemożliwiają otrzymanie licencji. Wystarczy przypomnieć, że Odra Wodzisław ma do zapłacenia 1 mln zł za transfer Mariusza Nosala, Polonia Bytom od pięciu miesięcy nie płaci swoim zawodnikom, a właściciel większościowego pakietu akcji Ruchu Chorzów publicznie informuje, że nie stać go na finansowanie klubu.

Skoro tak wyglądają uregulowane sprawy finansowe w klubach ekstraklasy, to nie dziwimy się, że ŁKS licencji nie dostał, gdyż nie ma podobnych problemów.

Sytuacja finansowa ŁKS od dłuższego czasu poprawia się z każdym dniem. Klub uregulował już swoje zobowiązania wobec zawodników, trenerów i pozostałych pracowników spółki a także wobec ZUS i urzędu skarbowego. Miasto w przyszłym roku rozpoczyna budowę nowoczesnego stadionu na 35 tys. widzów, na którym mecze będzie rozgrywał ŁKS.

O tym wszystkim wiedział prezes Grzegorz Lato i członkowie zarządu, którzy mając powyższe na uwadze zobowiązali odwoławczą komisję licencyjną do ponownego rozpatrzenia wniosku licencyjnego ŁKS. Pan Lewicki zignorował jednak zalecenie zarządu i kierując się prywatnymi interesami postanowił wydać decyzję ratującą przed degradacją klub, w którym kiedyś grał w piłkę. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z przestrzeganiem przepisów i naprawą wizerunku polskiej piłki nożnej.

W związku z powyższym, zgodnie z wnioskiem zarządu PZPN domagamy się ponownego rozpatrzenia wniosku licencyjnego przez komisję odwoławczą do spraw licencji, która jednak będzie obradowała w składzie gwarantującym wydanie bezstronnej i sprawiedliwej decyzji.

Kończąc chcielibyśmy podkreślić, że skandalem jest również to, że kluby mające udowodnione zarzuty korupcyjne zostają w ekstraklasie, a zespół, który po sportowej walce zajął w niej 7. miejsce nie tylko zostaje zdegradowany, ale też odbiera mu się pieniądze zarobione przez piłkarzy na boisku w sezonie, w którym miał licencję. Nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwością, przestrzeganiem przepisów i duchem sportowej rywalizacji.

Z poważaniem

Stowarzyszenie Kibiców
Łódzkiego Klubu Sportowego



Temat: Czy to koniec Orkiestry Dętej KWK Knurów?!
Chyba poszli po rozum do głowy.

Górnicze orkiestry dęte nie przestaną grać

To był ciężki rok dla górniczych orkiestr dętych. Przetrwały tylko te najbardziej zdeterminowane, których muzycy chcieli z własnych kieszeni dokładać do autokaru czy mundurów. Na szczęście jest światełko w tunelu: kopalnie będą finansować orkiestry, ale na innych zasadach.

Górnicy są zgodni: kopalnia bez orkiestry dętej nie jest prawdziwą kopalniąGórnicy są zgodni: kopalnia bez orkiestry dętej nie jest prawdziwą kopalnią. Orkiestry są kawałkiem śląskiej rzeczywistości - grają na pogrzebach, barbórkach, a ostatnio nawet w programach rozrywkowych. Górnicza orkiestra z Bytomia podczas castingu do programu "Mam talent" tak zachwyciła jurorów i publiczność, że bez problemu awansowała do kolejnego etapu.

Ale dziewięć miesięcy temu nad górniczym muzykowaniem zawisły czarne chmury. W styczniu Kompania Węglowa, zrzeszająca 16 kopalń, zapowiedziała, że ze względu na oszczędności nie będzie jak do tej pory dawała dotacji na orkiestry. Może płacić tylko za wykonane usługi, np. koncerty, i to pod warunkiem że orkiestra przekształci się w podmiot gospodarczy.

Dla orkiestr, które utrzymywały się tylko z dotacji, to był cios. Muzycy z kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, żeby przetrwać, płacili z własnych kieszeni po 10, 20 zł miesięcznie na autokar i mundury. Orkiestra oddała też część pomieszczeń w Domu Górnika, dzięki czemu zamiast 2 tys. zł, płaci teraz 1 tys. zł czynszu. W innych orkiestrach też na gwałt szukano oszczędności. Z 80 zespołów, które w 2007 roku działały w Polsce, przetrwało tylko 30. I to tylko dzięki uporowi i poświęceniu muzyków.

Kompania Węglowa doceniła ten wysiłek i we wrześniu zdecydowała, że jednak będzie finansować górnicze muzykowanie. Opracowano nawet specjalny wzór przyznawania pomocy uzależniony m.in. od stanu zatrudnienia w każdej kopalni. Pod niezmiennym warunkiem że orkiestra jest samodzielnym podmiotem gospodarczym.

- Od początku nie mieliśmy nic przeciwko orkiestrom górniczym, które są przecież kawałkiem śląskiej rzeczywistości i częścią życia kopalni. Musieliśmy jednak uporządkować finansowanie orkiestr, bo podczas kontroli wypomniał nam to urząd skarbowy - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Norbert Gemander, kapelmistrz orkiestry w rudzkiej kopalni Halemba, po przekształceniu się orkiestry w stowarzyszenie ma na głowie NIP, REGON, pieczątki i rachunki, ale nie narzeka. - Najważniejsze, że kopalnia dołoży się do naszego funkcjonowania. Właśnie negocjujemy warunki - mówi Gemander. - Powoli stajemy na nogi, a kalendarz koncertów mamy zapełniony do końca roku - dodaje zadowolony.

Górnicze orkiestry, stare jak samo górnictwo, to wbrew powszechnej opinii nie tylko śląska tradycja. Istnieją też w innych krajach, chociażby w Wielkiej Brytanii. O jednej z nich, orkiestrze z małego angielskiego miasteczka Grimley, nakręcono nawet film "The Brassed Off" (polski tytuł "Orkiestra"). To wzruszająca historia o ludziach, którzy się nie poddali, mimo że z dnia na dzień stracili pracę w kopalni, która była sensem ich życia. Pomogła im m.in. gra w górniczej orkiestrze, jednej z najlepszych na świecie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5744367,Gornicze_orkiestry_dete_nie_przestana_grac.html



Temat: PZPN czyli Przestępcy Zrzeszeni Przeciwko Nam
A ZABAWA TRWA !!!!!!!!
Ciekawe kiedy się dowiem z kim gra Motor w tym sezonie!!!

Członkowie Komisji Odwoławczej ds. Licencji złożyli rezygnacje
Na 11 dni przed rozpoczęciem rozgrywek pierwszej ligi piłkarskiej nie ma Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych, która rozpatrzyłaby odwołania Wisły Płock i Odry Opole.
- Członkowie komisji odwoławczej złożyli rezygnacje - powiedziała Ewa Szydłowska, odpowiedzialna w PZPN za komisje licencyjne.
Rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński zapewnił, że skład komisji odwoławczej jest obecnie uzupełniany, a jej posiedzenie odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Wisła Płock i Odra Opole nie uzyskały pozwolenia na grę w pierwszej lidze, ponieważ nie przedstawiły komisji licencyjnej odpowiednich dokumentów z Urzędu Skarbowego. Wisła Płock dodatkowo nie miała umowy o użyczeniu stadionu.
W I lidze ma zagrać także ŁKS Łomża, zajmując miejsce Polonii Warszawa, która ma występować w ekstraklasie. Sprawą ŁKS zajmie się komisja licencyjna w najbliższy piątek.
- Na piątek zaprosiliśmy przedstawiciela ŁKS Łomża. Z tego co wiem, dziś w Łomży jest walne zebranie i wybór nowych władz klubu. W piątek zobaczymy, co w trawie piszczy - powiedział sekretarz komisji ds. licencji w I lidze Krzysztof Smulski.
Licencję na grę w I lidze uzyskały dotąd: Warta Poznań, Górnik Łęczna, Kmita Zabierzów, GKP Gorzów Wielkopolski, Zagłębie Lubin, Stal Stalowa Wola, Motor Lublin, Korona Kielce, GKS Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój), GKS Katowice, Dolcan Ząbki, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Znicz Pruszków, Flota Świnoujście i Tur Turek.
Nowy sezon pierwszej ligi (dawnej drugiej ligi) rozpocznie się 26/27 lipca.

Minister Sportu wszczął postępowanie w sprawie decyzji PZPN
Minister Sportu wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zawieszenia wykonania oraz żądania uchylenia uchwał Zarządu PZPN i Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych dotyczących licencji dla Polonii Bytom. Minister poinformował strony postępowania - w tym Widzew Łódź, który jest wnioskodawcą - że mają 7 dni na zapoznanie się z aktami i złożenie dalszych wyjaśnień.
- Bardzo istotny jest fakt, ze harmonogram zaproponowany przez ministra umożliwi podjęcie decyzji jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu - skomentował Bogusław Sosnowski, prezes zarządu Widzewa Łódź.
źródło: Widzew Łódź

Józef Dubiel dożywotnio zdyskwalifikowany
Były znany piłkarz, działacz, sędzia i obserwator z Mielca Józef Dubiel został ukarany dożywotnim zakazem jakiejkolwiek działalności w futbolu.
- To kolejna osoba, na którą nałożyliśmy taki zakaz. Podobnie jak sześć wcześniejszych ich nazwiska znalazły się w aktach sądowych dotyczących wątku korupcyjnego Arki Gdynia - poinformował przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN Adam Gilarski.
Dubiel został zatrzymany w połowie ub. roku, usłyszał kilka zarzutów i został wypuszczony za kaucją. W wyroku ws. Arki dostał wyrok w zawieszeniu.
Wcześniej zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji w polskiej piłce nożnej nałożono na obserwatorów Stefana Banasika, Krzysztofa Perka i Andrzeja Szczełkuna oraz sędziów Sławomira Berezowskiego, Piotra Kotosa i Marcina Nowaka.
źródło: Nowiny

No ale Wdowczyk sobie cichaczem do jakieśtak piątoligowej Korony poszedł



Temat: Transfery
Kolejni piłkarze odchodzą z GKS-u Katowice

Kolejni piłkarze GKS-u Katowice rozglądają się za nowymi pracodawcami. Grzegorzem Fonfarą interesuje się GKS Bełchatów, Arturem Andruszczakiem - Podbeskidzie Bielsko-Biała, a Grzegorzem Kmiecikiem - Dyskobolia Grodzisk. W zamian być może trafią na Bukową dwaj młodzi wiślacy - Martins Ekwueme i Maciej Mysiak.

Działacze GKS-u Katowice rozpaczliwie szukają możliwości uratowania klubu. Klub złożył do Urzędu Skarbowego w Katowicach prośbę o odroczenie zapłaty części zaległości. - Potrzebujemy pieniędzy tylko na bieżącą działalność, aby dało się jakoś wiosną funkcjonować - mówi prezes Piotr Dziurowicz. GKS rozpoczął również rozmowy z piłkarzami, którzy widząc fatalną sytuację finansową, chcą opuścić drużynę. Wczoraj Dziurowicz przeprowadził pierwszą turę negocjacji. - Podzieliłem zawodników na dwie grupy - na tych bardziej doświadczonych i młodych - a teraz rozmawiam z każdym indywidualnie. Przedstawiam sytuację klubu i mówię, co im mogę zaoferować - relacjonuje prezes. Większość piłkarzy nie jest jednak zadowolona z wieści, jakie przekazał im sternik klubu. - Nie dowiedzieliśmy się niczego dobrego. Wiemy tylko tyle, że zaległości otrzymamy w sytuacji, jeśli część pieniędzy z transzy odpuści Canal+. Do tego prezes zaproponował nam duże niższe kontrakty na rundę wiosenną - opowiadają przygnębieni piłkarze.

Kadra GKS-u prawdopodobnie będzie chudła coraz bardziej. Co prawda piłkarze mają kilka dni na zastanowienie się nad ofertą klubu, ale część z nich już rozgląda się za nowymi pracodawcami.

Grzegorz Kmiecikiem interesuje się Dyskobolia Grodzisk. Z kolei na negocjacje z działaczami Podbeskidzia Bielsko-Biała wybiera się dzisiaj Artur Andruszczak. - To nic konkretnego, tylko rozmowy - tłumaczy popularny "Andrut". Chęci wyjazdu z Katowic nie ukrywa Sebastian Kęska, który szuka klubu w Rosji. Grzegorzem Fonfarą interesuje się GKS Bełchatów. - Czy zostanę w Katowicach? To jest uzależnione od wielu spraw, a najbardziej od tego, co zaproponuje prezes - przyznaje Fonfara.

Katowiczanie, którzy wiosną będą mogli wzmocnić się jedynie piłkarzami, którzy nie mają więcej niż 21 lat, już rozpoczęli poszukiwania młodych piłkarzy. - Mam na oku kilku chłopaków, będę z nimi rozmawiał - mówi Jan Furtok, szkoleniowiec GKS-u.

Być może na Bukową trafią dwaj wiślacy, którzy spełniają te kryteria. Chodzi o pomocnika Martinsa Ekwueme (rocznik 1985) i obrońcę Macieja Mysiaka (1984). Jeśli Werner Lička po najbliższym zgrupowaniu uzna, że są mu niepotrzebni, nie będą grać w trzecioligowych rezerwach tylko trafią do Gieksy.

W związku z zakazem transferów starszych zawodników Furtok musiał zrezygnować z Marcina Maternika, który dzisiaj ma się pojawić na treningu drugoligowego Zagłębia Sosnowiec, i Rafała Zugi z Szombierek Bytom. W "Gieksie" nie będzie również występował Adam Bała.

źródło: Gazeta.pl

[ Dodano: Sro Sty 12, 2005 3:11 pm ]
12/01/2005
Podbeskidzie Bielsko-Biała. "Andrut" coraz bliżej

Dziś na rozmowy do Bielska przyjeżdża Artur Andruszczak (na zdjęciu), 28-letni pomocnik katowickiego GKS. "Andrut" rozmawiał we wtorek z prezesem Piotrem Dziurowiczem na temat swego ewentualnego odejścia z Bukowej. - Mam się zastanowić, czy nadal chcę grać w GKS, Jeśli się zdecyduję na rozstanie, prezes nie będzie mi robić przeszkód - powiedział Andruszczak, który nie ukrywał, że jest zainteresowany ofertą Podbeskidzia. Z kilkoma innymi piłkarzami rozmowy są w toku. Upadł chyba natomiast ostatecznie pomysł ściągnięcia do Bielska Zbigniewa Zakrzewskiego. Lech Poznań żąda 100 tysięcy złotych odstępnego za 24-letniego napastnika. Nadal nie ma też na grę w Podbeskidziu zgody ze strony władz Szczakowianki Hubert Jaromin. 25-letni zawodnik jest zdecydowany na ten transfer, ale Tadeusz Fudała, konsekwentnie domaga się rekompensaty za wcześniejsze rozwiązanie umowy z klubem. - To nie my walczymy o Jaromina, t zawodnik chce do nas przyjść - mówi prezes Podbeskidzia, Stanisław Piecuch. - Trener Jan Żurek widzi go w składzie, ale wczorajsze rozmowy z prezesem Fudałą skończyły się fiaskiem.

Bliskie za to wydaje się być podpisanie umowy z Vitezslavem Moocem. Czeski napastnik od tygodnia trenuje z ekipą Jana Żurka i lada dzień strony powinny stosownymi podpisami na kontrakcie sfinalizować warunki współpracy. Powrócił także przerabiany kiedyś pod Szyndzielnią temat pozyskania - przynajmniej czasowego - Marcina Makucha z Cracovii.

sports.pl



Temat: Rutkowski sypie
Oto najnowsze wieści ze sprawy Rutkowskiego:

wg : "Gazeta Wyborcza"

Sensacyjny zwrot w sprawie Krzysztofa Rutkowskiego. Prokuratura bada, czy był on informatorem policji. Aresztowany detektyw twierdz bowiem, że związał się z mafią paliwową na prośbę Centralnego Biura Śledczego.

Od kilku dni katowiccy prokuratorzy [b]/wycięto-regulamin/[/b] oficerów śląskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego. W pierwszej kolejności wzywani są członkowie grupy zadaniowej, stworzonej do walki z mafią paliwową. Śledczy wypytują ich o informatorów.

- Jest to związane z tym, że weryfikujemy linię obrony przyjętą przez jednego z podejrzanych w aferze paliwowej. Na obecnym etapie nie mogę jednak powiedzieć, o kogo chodzi - stwierdził w piątek prokurator Tomasz Tadla, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Według naszych informacji owym podejrzanym jest Krzysztof Rutkowski, najsłynniejszy polski detektyw. W lipcu trafił do aresztu w Bytomiu pod zarzutem udziału w mafii paliwowej, prania brudnych pieniędzy, poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz powoływania się na wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości i w Sejmie. Zdaniem prokuratury detektyw współpracował z Henrykiem M., śląskim baronem paliwowym, podejrzanym o oszustwa na prawie pół miliarda złotych. Rutkowski wystawiał faktury za fikcyjne szkolenia i działania na rzecz mafijnej firmy. Dzięki temu gangsterzy wprowadzali do obiegu pieniądze z nielegalnej produkcji paliwa. Na prośbę Henryka M. detektyw złożył też w urzędzie skarbowym fałszywe oświadczenie, że przyjął od niego pół miliona złotych pożyczki. W zamian za to dostał luksusowy model bmw 7. Rutkowski, powołując się na wpływy w Sejmie i prokuraturze, miał go także zapewniać, że uniknie on odpowiedzialności karnej za przestępczą działalność.

Aresztowany detektyw twierdzi teraz, że związał się z Henrykiem M. na prośbę oficerów CBŚ. Na ich zlecenie miał rozpracowywać działalność śląskiej mafii paliwowej i informować ich o popełnianych przez nią przestępstwach. Rutkowski podał śledczym nazwiska oficerów policji, z którymi rzekomo się w tej sprawie kontaktował. To ich przesłuchano w pierwszej kolejności. Według naszych informacji potwierdzili oni, że znają detektywa. Poznali go, bo jako poseł [wszedł do Sejmu w 2001 r. z listy Samoobrony - przyp. autora] przychodził do komendy. Zaprzeczyli jednak, żeby kiedykolwiek inspirowali go do jakichkolwiek działań przeciwko mafii paliwowej i by korzystali z jego informacji.

- Zdajemy sobie sprawę, że to, co się dzieje, może denerwować policjantów. Musimy jednak zweryfikować każde słowo Rutkowskiego, bo nie chcemy, żeby nam wywinął jakąś niespodziankę przed sądem - tłumaczą nieoficjalnie prokuratorzy.

Policja przyznaje, że wielokrotnie współpracowała z Rutkowskim. Było to jednak związane wyłącznie z prowadzoną przez niego działalnością detektywistyczną. Rutkowski zatrzymywał bowiem różnych ludzi i potem w świetle kamer telewizyjnych przekazywał ich w ręce stróżów prawa. O nakłanianiu go do działalności operacyjnej i popełnianiu w jej trakcie przestępstw nigdy nie było jednak mowy.

- Nie będę komentował bzdur opowiadanych przez podejrzanego detektywa - stwierdził w piątek młodszy inspektor Paweł Biedziak, dyrektor biura komunikacji społecznej Komendy Głównej Policji.

Ewolucja wersji Rutkowskiego

Po zatrzymaniu w 2003 r. Henryka M., śląskiego barona paliwowego, detektyw przyznał, że zajmował się w jego firmie doradztwem prawnym i zabezpieczaniem transportów z paliwem. Zapewniał jednak, że wszystkie działania, które dla niego prowadził, były zgodne z prawem. Kiedy sam został zatrzymany, poszedł na współpracę i wyjawił, że trzej katowiccy prokuratorzy mieli mu przekazywać tajne informacje o prowadzonych na Śląsku śledztwach przeciwko mafii paliwowej. Ten wątek bada teraz prokuratura w Szczecinie. Detektyw wyznał również, że spotykał się także z Robertem Bińczakiem, byłym rzecznikiem prasowy ministra Zbigniewa Ziobry. Wspólnie mieli odwiedzać m.in. Henryka M. Zaraz potem Bińczak podał się do dymisji. Teraz Rutkowski wyjawił, że był agentem policji.



Temat: Spotkanie NGO z Prezydentem Haliną Biedą - 18 kwiecień 2007
Spotkanie Organizacji Pozarządowych w Biurze ds. Organizacjo Pozarządowych.

W dniu 18 kwietnia br. odbyło się o godzinie 17:00 spotkanie Organizacji Pozarządowych z udziałem pani Prezydent Haliny Biedy.
Spotkanie odbyło się dla przedstawienia Organizacjom Pozarządowym przeprowadzonej w dotychczasowym Biurze Pełnomocnika. Jego reorganizacji, zmian w zasadach współpracy Urzędu Miasta Bytomia z NGO-sami. Odbyła się dyskusja ukazująca problemy i potrzeby współpracy bytomskiego samorządu z NGO.
Przybyłych powitała Przewodnicząca Rady Organizacji Pozarządowych pani Barbara Bryńska wraz z Zastępcą Prezydenta Miasta Bytomia panią Haliną Biedą.

Omówienie reorganizacji dotychczasowego Biura Pełnomocnika Prezydenta Miasta Bytomia ds. Organizacji Pozarządowych.

Pani Prezydent omówiła dokonaną reorganizację. Zlikwidowano Biuro Pełnomocnika Prezydenta d/s Organizacji Pozarządowych, powołano w jego miejsce Biuro Urzędu Miasta Bytomia d/s Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi.
Zmiany usprawnią i polepszą współpracę. Biuro będzie podległe Wydziałowi Kultury UM Bytomia. Odwołano pełnomocnika prezydenta d/s NGO.
W biurze zostały zatrudnione następujące osoby:
Pani Małgorzata Salepa - prowadzi sekretariat biura, tworzy i uaktualnia informator aktywności organizacji, oraz koordynuje współpracę UM z organizacjami.
Pan Artur Zok, dotychczas pracownik Wydziału Kultury UM Bytomia - aktualizacje
bazy organizacji, redagowanie i wydawanie opinii o organizacjach, konsultacje prawne dla NGO (procedury rejestracyjne)
Pani Marzena Śmiecińska - informacja i konsultacje związane z konkursami ofert na realizacje zadań publicznych; koordynacja działań organizacji z organami UM Bytom; opieka nad prawidłowym funkcjonowaniem procedur ISO.

Aktualizacja Informatora Organizacji Pozarządowych (mapa aktywności)

W dalszym ciągu wystąpienia p. Prezydent Halina Bieda poprosiła obecnych o udostępnianie wykazów swych działań. Informacje te umożliwią aktualizację Informatora NGO. Jest to ważne także przy aplikowaniu o granty, jako informacja przydatna w redagowaniu referencji.

Promocja Organizacji Pozarządowych - przedstawienie współpracy Biura z lokalną prasą i innymi mediami, oraz przygotowania do Bytomskich Dni Organizacji Pozarządowych 2007.

Przewodnicząca Rady poinformowała, że na spotkaniu z redaktorem naczelnym ŻB panem Tomaszem Nowakiem, uzgodniono pomoc w publikowaniu informacji na łamach gazety, promujących organizacje bytomskie. W ramach materiału zamykającego skład prasy informacje te mogą być nawet gratisowe.
Poinformowała o współpracy z Bytomską Teką - internetowym forum, która również zaoferowała pomoc w regularnym informowaniu o wydarzeniach i konkursach.

III Forum Organizacji Pozarządowych w Bytomiu.

Jednym z ważniejszych działań promocyjnych będą Dni Organizacji Pozarządowych. Odbędą się w dniach 15 - 17 czerwca 2007. Przedłużono do 30 kwietnia br. termin zgłaszania uczestnictwa. Na tej corocznej imprezie można prezentować osiągnięcia i zakres działań organizacji. Potrzebna jest w związku z tym wydarzeniem współpraca z Biurem i dokładne przedstawienie potrzeb.

Omówienie planowanych szkoleń oraz konferencji.

W dniu 22 czerwca br. odbędzie się III Forum Organizacji Pozarządowych.
Miejsce - BCK przy ul. Żeromskiego w "Akwarium". Początek godzina 17:00. W programie m.in.: Wybory do Rady NGO. Wybór przedstawicieli Zespołu ds. Programu Współpracy z UM Bytomia.
Pani Prezydent przedstawiła propozycję spotkań - "100 pytań do"
- przedstawiciela PUP w Bytomiu
- reprezentanta Urzędu Skarbowego w Bytomiu
- przedstawiciela ZUS
Zapowiedziano cykl szkoleń realizowanych przez katowicki ROSzEFS - MOST
Terminy spotkań i ich tematyka zostaną podane po uzgodnieniu z zainteresowanymi m.in. na naszym Forum w kategorii NGO

Procedury konkursów na zadania publiczne w Bytomiu.

Pani Prezydent poinformowała zebranych, iż rozpoczęły się prace nad ujednoliceniem procedur konkursowych na realizację zadań publicznych ogłaszanych przez UM w Bytomiu. Opracowane zostaną: terminy ogłaszania, warunki uczestnictwa, sposób rozstrzygania, terminy podpisywania umów, inne niezbędne uregulowania. W dyskusji zaistniała kwestia możliwości poprawy błędów formalnych w składanych ofertach. W tej sprawie nie uzyskano konsensusu. Zreorganizowane biuro zaoferowało również w swoich działaniach sprawdzanie wniosków aplikujących przed ich złożeniem, zwłaszcza w części formalnej.

W ramach dyskusji pomiędzy organizacjami poruszono tematy.

Koordynacja działań pomiędzy urzędami i instytucjami dla zapewnienia płynności działania NGO. W szczególności konieczność terminowego realizowania procedur prawnych.
Określono w dyskusji najwygodniejszy dla NGO czas pracy biura. W konsultacjach ustalono, iż biuro będzie dostępne od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:oo do 18:oo - w przypadkach uzasadnionych potrzebą do 19:00.
Głos zabrała ponownie przewodnicząca Rady NGO, pani Barbara Bryńska. Przedstawiła listę uwag dotyczących funkcjonowania biura:
- przywrócenie służebności biura
- swoboda korzystania z komputerów
- zainstalowanie na komputerach dostępnych dla NGO odpowiedniego pakietu biurowego, ponieważ zainstalowany dotychczas Open Office nie spełnia potrzeb oprogramowanych formularzy konkursowych
- wypracowanie zasad wyboru przedstawicieli NGO do komisji konkursowych
- dostosowanie tematyki szkoleń, kursów, spotkań do potrzeb zgłaszanych przez NGO
- zatrudnienie pracowników przeszkolonych merytorycznie w pozyskiwaniu funduszy
Prezydent Halina Bieda kończąc oficjalną część spotkania obiecała wypełnienie większości postulatów. Obdarowała też uczestników karnetami do Bytomskiego Kina Studyjnego. Dar okazał się niezwykle atrakcyjny.
Spotkanie zakończyło się indywidualnymi rozmowami pomiędzy uczestnikami.



Temat: Remont dachu oraz instalacji elektrycznej budynku szopy
Kolejny przetarg na remont dachu.

http://bip.um.bytom.pl/bi...?idPodmiotu=377

O G Ł O S Z E N I E
wyłonienie wykonawcy zamówienia publicznego pn.:
„Remont dachu oraz instalacji elektrycznej budynku Lokomotywowni Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej przy ul.Reja w Bytomiu

1. Nazwa i adres zamawiającego: Gmina Bytom reprezentowana przez Prezydenta Miasta Bytomia
z siedzibą w Urzędzie Miejskim przy ul. Parkowej nr 2 w Bytomiu.
Osoba upoważniona do kontaktów z wykonawcami: Golomb Gerard tel.032/283-63-00

2. Tryb zamówienia - przetarg nieograniczony.

3. Adres strony internetowej, na której zamieszczona będzie specyfikacja istotnych warunków
zamówienia www.um.bytom.pl
Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia, po uiszczeniu opłaty, można odebrać w Urzędzie Miejskim w Bytomiu ul. Parkowa 2 (pok. nr 300) w poniedziałki w godz.900-1700, wtorek-piątek w godz.730-1530 lub po złożeniu pisemnego wniosku otrzymać na wskazany adres.
Opłata za 1 egz. Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia wynosi 5,10 zł, w tym za dokumentację .............................. -.........zł /*.

4. Przedmiotem zamówienia jest: remont dachu oraz instalacji elektrycznej budynku Lokomotywowni Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej przy ul.Reja w Bytomiu, obejmujący m.in. uzupełnienie i naprawę pokrycia dachu, wymiana obróbek blacharskich oraz częściową wymianę instalacji elektrycznej.

Pozycja główna wg Wspólnego Słownika Zamówień Publicznych :
45261910-6 – naprawa dachów
45310000-3 – roboty w zakresie przewodów instalacji elektrycznych oraz opraw elektrycznych.

5. Zamawiający nie dopuszcza możliwości składania ofert wariantowych i częściowych.

6. Wymagany termin wykonania zamówienia: 6 tygodni od dnia przekazania terenu budowy.

7. Warunkiem udziału w niniejszym postępowaniu jest nie podleganie wykluczeniu na podstawie art. 24
i art.22 ust.1 ustawy Prawo zamówień publicznych oraz spełnienie wymogów określonych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia, tj.
wykonawca winien wykazać, iż w okresie ostatnich 5 lat przed dniem wszczęcia nin. postępowania, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy – w tym okresie wykonał, co najmniej jedną robotę o podobnym zakresie, tj. obejmującą remont dachu, o wartości, co najmniej 30 000, 00 zł brutto oraz przedstawić dokument potwierdzający jej należyte wykonanie. Ocena spełnienia warunków udziału w niniejszym postępowaniu nastąpi na podstawie następujących oświadczeń i dokumentów:

1. oświadczenie, potwierdzające, że wykonawca spełnia warunki określone w art.22 ust.1 pkt 1, 2
i 3 ustawy Prawo zamówień publicznych (załącznik nr 1a),
2. oświadczenie, potwierdzające, że wykonawca spełnia warunki określone w art.22 ust.1 pkt 4
ustawy Prawo zamówień publicznych (załącznik nr 1b),
3. aktualny – wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu
składania ofert – odpis z właściwego rejestru albo aktualne zaświadczenie o wpisie do
ewidencji działalności gospodarczej, jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do rejestru
lub zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej,
4. aktualne – wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu
składania ofert – zaświadczenie właściwego Naczelnika Urzędu Skarbowego
potwierdzające, że wykonawca nie zalega z opłacaniem podatków i opłat lub, że uzyskał
przewidziane prawem zwolnienie, odroczenie lub rozłożenie na raty zaległych płatności
lub wstrzymanie w całości wykonania decyzji właściwego organu,
5. aktualne – wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu
składania ofert – zaświadczenie właściwego oddziału ZUS lub Kasy Rolniczego
Ubezpieczenia Społecznego potwierdzające, że wykonawca nie zalega z opłacaniem składek na
ubezpieczenie zdrowotne i społeczne lub, że uzyskał przewidziane prawem zwolnienie,
odroczenie lub rozłożenie na raty zaległych płatności lub wstrzymanie w całości wykonania
decyzji właściwego organu.
6. wykaz robót wykonanych w okresie ostatnich 5 lat przed dniem wszczęcia postępowania o
udzielanie zamówienia, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie,
odpowiadających swoim rodzajem i wartością robotom budowlanym stanowiącym przedmiot
zamówienia, z podaniem ich wartości, daty i miejsca wykonania (załącznik nr 2) oraz załączenia
dokumentów potwierdzających, że te roboty zostały wykonane należycie,

Ponadto do oferty należy dołączyć:
a- dokument stwierdzający ustanowienie pełnomocnika zgodnie z art.23 ust.2 ustawy Prawo
zamówień publicznych, w przypadku, gdy o udzielenie niniejszego wykonawcy ubiegają się
wspólnie,
b- pełnomocnictwa do działania w imieniu wykonawcy, w przypadku, gdy nie jest to osoba
upoważniona do reprezentowania wykonawcy z mocy prawa,
c- oświadczenia, że wykonawca zapoznał się z postanowieniami umownymi i je akceptuje oraz
że wykonawca zapoznał się i zaakceptował warunki niniejszej specyfikacji;
d- dowód wniesienia wadium

W/w dokumenty winny być złożone w formie oryginału lub kopii poświadczonej za zgodność
z oryginałem przez wykonawcę.

8. Wadium: w wysokości 1.000,00 zł

9. Kryteria oceny ofert i ich znaczenie: oferowana cena brutto – 100%.

10. Miejsce i termin składania ofert: Urząd Miejski w Bytomiu, ul.Parkowa 2 Wydział Organizacyjny
Kancelaria Urzędu (pokój nr 243) do dnia 04.04.2007r. do godz. 1100.

11. Miejsce i termin otwarcia ofert: Urząd Miejski w Bytomiu, ul. Parkowa 2, Wydział Gospodarki
Komunalnej i Inwestycji (pokój nr 308) dnia 04.04.2007r. godz. 1115.

12. Termin związania ofertą 30 dni.



Temat: Przetarg na "Remont dachu Lokomotywowni Górnośląskiej K
W dniu dzisiejszym ogłoszony zostal przetarg na remont w/w dachu.
http://bip.um.bytom.pl/bi...?idPodmiotu=377
Termin wykonania zawmówienia upływa z dniem 30.11.2006r. Czyli jak dobrze pójdzie to rumunek po NR hala mo naprawie dachu. Przynajmnie ni będzie się woda lała w zimę i dach się nie zawali pod naporem śniegu

O G Ł O S Z E N I E
wyłonienie wykonawcy zamówienia publicznego pn.:

"Remont dachu Lokomotywowni Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej

przy ul.Reja w Bytomiu ".

1 Nazwa i adres zamawiającego: Gmina Bytom reprezentowana przez Prezydenta Miasta Bytomia

z siedzibą w Urzędzie Miejskim przy ul. Parkowej nr 2 w Bytomiu.

Osoba upoważniona do kontaktów z wykonawcami: Golomb Gerard tel.032 283-63-00

2. Tryb zamówienia - przetarg nieograniczony.

Adres strony internetowej, na której zamieszczona będzie specyfikacja istotnych warunków

zamówienia www.um.bytom.pl

Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia, po uiszczeniu opłaty, można odebrać w Urzędzie Miejskim w Bytomiu ul. Parkowa 2 (pok. nr 300) w poniedziałki w godz. 900-1700, wtorek-piątek w godz. 730-1530 lub po złożeniu pisemnego wniosku otrzymać na wskazany adres.

Cena 1 egz. Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia wynosi 5,00 zł brutto

Przedmiotem zamówienia jest wykonanie robót budowlanych, tj. remont dachu Lokomotywowni Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej przy ul.Reja w Bytomiu. Wykonawca winien udzielić Zamawiającemu, co najmniej 24 miesięcznej gwarancji na wykonaną usługę. Pozycja główna wg Wspólnego Słownika Zamówień Publicznych - 45000000-7 - roboty budowlane

5. Zamawiający nie dopuszcza możliwości składania ofert wariantowych i częściowych.

6. Wymagany termin wykonania zamówienia : od dnia podpisania umowy do 30.11.2006r.

7. Warunkiem udziału w niniejszym postępowaniu jest nie podleganie wykluczeniu na podstawie art. 24

i art.22 ust.1 ustawy Prawo zamówień publicznych oraz spełnienie wymogów określonych w

specyfikacji istotnych warunków zamówienia, tj.: Wykonawca winien wykazać, iż w okresie

ostatnich pięciu lat przed dniem wszczęcia nin. postępowania, a jeżeli okres prowadzenia działalności

jest krótszy - w tym okresie wykonał, co najmniej jedną robotę o podobnym zakresie, tj. obejmującą remont dachu, o wartości, co najmniej 50 000, 00 zł brutto oraz przedstawić dokument potwierdzający jej należyte wykonanie.

Ocena spełnienia warunków udziału w niniejszym postępowaniu nastąpi na podstawie

następujących oświadczeń i dokumentów:

oświadczenie, potwierdzające, że wykonawca spełnia warunki określone w art.22 ust.1 pkt 1, 2 i 3 ustawy Prawo zamówień publicznych, że wykonawca zapoznał się z postanowieniami umownymi i je akceptuje oraz że wykonawca zapoznał się i zaakceptował warunki niniejszej specyfikacji (załącznik nr 1a),
oświadczenie, potwierdzające, że wykonawca spełnia warunki określone w art.22 ust.1 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych (załącznik nr 1b),
3. aktualny - wystawiony nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu

składania ofert - odpis z właściwego rejestru albo aktualne zaświadczenie o wpisie do

ewidencji działalności gospodarczej, jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do rejestru

lub zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej,

4. aktualne - wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu

składania ofert - zaświadczenie właściwego Naczelnika Urzędu Skarbowego

potwierdzające, że wykonawca nie zalega z opłacaniem podatków i opłat lub, że uzyskał

przewidziane prawem zwolnienie, odroczenie lub rozłożenie na raty zaległych płatności

lub wstrzymanie w całości wykonania decyzji właściwego organu,

5. aktualne - wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu

składania ofert - zaświadczenie właściwego oddziału ZUS lub Kasy Rolniczego

Ubezpieczenia Społecznego potwierdzające, że wykonawca nie zalega z opłacaniem

składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne lub, że uzyskał przewidziane prawem

zwolnienie, odroczenie lub rozłożenie na raty zaległych płatności lub wstrzymanie w

całości wykonania decyzji właściwego organu,

6. wykaz robót wykonanych w okresie ostatnich 5 lat przed dniem wszczęcia postępowania o

udzielanie zamówienia, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie,

odpowiadających swoim rodzajem i wartością robotom budowlanym stanowiącym przedmiot

zamówienia, z podaniem ich wartości, daty i miejsca wykonania (załącznik nr 2) oraz załączenia

dokumentów potwierdzających, że te roboty zostały wykonane należycie,

dokument stwierdzający ustanowienie pełnomocnika zgodnie z art.23 ust.2 ustawy Prawo

zamówień publicznych, w przypadku, gdy o udzielenie niniejszego wykonawcy ubiegają się

wspólnie,

pełnomocnictwa do działania w imieniu wykonawcy, w przypadku, gdy nie jest to osoba
upoważniona do reprezentowania wykonawcy z mocy prawa

9. dowód wniesienia wadium

W/w dokumenty winny być złożone w formie oryginału lub kopii poświadczonej za zgodność

z oryginałem przez wykonawcę.

8. Wadium: w wysokości 980,00 zł

9. Kryteria oceny ofert i ich znaczenie: oferowana cena brutto - 100%.

10. Miejsce i termin składania ofert: Urząd Miejski w Bytomiu, ul.Parkowa 2 Wydział Gospodarki

Komunalnej i Inwestycji (pokój nr 308) do dnia 10.10.2006r. do godz. 1100.

11. Miejsce i termin otwarcia ofert: Urząd Miejski w Bytomiu, ul. Parkowa 2, Wydział Gospodarki

Komunalnej i Inwestycji (pokój nr 308) dnia 10.10.2006r. godz. 1115.

12. Termin związania ofertą 30 dni.



Temat: Polonia Bytom
To się nazywa sztuka negocjacji! Najpierw przez kilka dni miasto mówiło stanowcze "nie", a wczoraj prezydent Bytomia Piotr Koj ogłosił, że przekaże Polonii... 600 tysięcy złotych! W ten sposób został rozwiązany problem nie tylko słynnych już kontenerów mających tymczasowo zastąpić na remontowanym stadionie domek klubowy, ale również w znacznej mierze zabezpieczenia bieżącej działalności beniaminka ekstraklasy! - Nie będą udawał, że nasza współpraca jest łatwa i przyjemna - przyznał Piotr Koj.

Działacze bytomskiego klubu deklarowali wcześniej, że sami zdobędą pieniądze na wynajem i zamontowanie kontenerów, w których będą szatnie i inne wymagane pomieszczenia. - Sponsor pomagający nam jesienią, nie przedłużył umowy. Przez korzystanie z obiektu Ruchu Chorzów i Stadionu Śląskiego ponieśliśmy straty w wysokości 600 tysięcy zł. Gdyby jeszcze doliczyć przychody z biletów, to jesteśmy "do tyłu" około miliona zł. Naprawdę nie mieliśmy już skąd wziąć na kontenery - przyznał prezes Polonii Damian Bartyla.

W czasie piątkowej konferencji w Urzędzie Miejskim Bartyla i Koj usiedli przy jednym stole, co im się ostatnio nie zdarzało. - Nie chciałem rozmawiać z przedstawicielami Polonii, bo czekałem na dokumenty, o które prosiłem dwa miesiące temu. Chodziło mi o harmonogram powstawania Sportowej Spółki Akcyjnej, raport ze stanu finansów klubu za rok 2007 i informację na temat współpracy ze sponsorami - wyjaśniał prezydent. - Rozmowy prowadziła więc wiceprezydent Halina Bieda. Co się zmieniło? Wreszcie dostałem papiery z konkretnymi informacjami i wymiernymi liczbami.

- Nigdy niczego nie ukrywaliśmy, ale przecież nawet sprawozdanie do Urzędu Skarbowego składa się do końca marca - bronił się Bartyla. - Chcemy, żeby S.S.A. powstała w maju, naszym wzorcem jest Odra Wodzisław, gdzie 99 procent udziałów w spółce ma stowarzyszenie. Jeśli chodzi o inwestora, to niemiecka firma, która już u nas była, jest solidnym partnerem. W lutym ma przekazać swoje propozycje związane ze stadionem.

- Chętnie oddamy ten teren inwestorowi. Idealnie byłoby, gdyby w naszym mieście pojawiła się taka firma jak Allianz w Zabrzu. Na razie mogę powiedzieć, że miasto chce wejść do spółki na poziomie co najmniej jednego procenta. Realnie chcielibyśmy mieć jednak taki udział, aby jakiś właściciel nie wpadł na pomysł przeniesienia klubu do innego miasta. Znany takie przykłady z polskiego podwórka - podkreślał prezydent Koj, przekonując, że dla współpracy z klubem spółka jest o wiele lepsza niż stowarzyszenie. Prezes Bartyla nie podzielał tej opinii: - Stowarzyszenie musi spełniać takie same wymogi jak spółka. Stowarzyszeniami są Barcelona i Juventus i jakoś sobie dają radę.

Kibice Polonii, którzy brali udział w spotkaniu mieli jednak bardziej przyziemne sprawy do wyjaśnienia. Niepokoił ich ślimaczący się remont stadionu przy ulicy Olimpijskiej. 20 stycznia miało być wszystko gotowe, a nowy termin odbioru obiektu po modernizacji wyznaczono na 4 lutego. Nie potrafili zrozumieć, jak dyrektor OSiR-u w taki momencie mógł pójść sobie na urlop. - Czemu betonową wylewkę pod krzesełka robi się w środku zimy. Co z dodatkowymi wejściami na stadion? - pytali, przedstawiciele stowarzyszenia kibiców, którzy zahaczyli też o personalny wątek: - Czy nie lepiej byłoby, gdyby prezes Bartyla nie pracował w Urzędzie Miejskim? Przecież tutaj jest podwładnym prezydenta. Powinien być zawodowym prezesem.

Prezydent zapowiedział, że w tym roku miasto przeznaczy 3 miliony złotych na dalszą modernizację stadionu. Ma ona objąć wymaganą przez PZPN, trybunę na tysiąc zadaszonych miejsc. - Możliwe, że będzie to konstrukcja, którą można zdemontować, gdyby znalazł się jednak inwestor na wybudowanie praktycznie nowego stadionu. Czy jestem pewien, że Polonia zagra wiosną przy Olimpijskiej? 100-procentowej gwarancji nie mam, ale nie słyszałem, żeby groziły nam jakieś niespodzianki - dodał Koj, a prezes Bartyla już po wyjściu prezydenta zapowiedział, że będzie chciał zwolnić się z UM 1 lutego.

Wspomniane 600 tysięcy złotych dotacji celowej, musi jeszcze zaakceptować Rada Miasta podczas sesji 29 stycznia. Dla Polonii te pieniądze to rekompensata, za utracony dochód z trzech targowisk, które miasto "zabrało" klubowi. Aby jednak nie było tak różowo, pojawił się pomysł, żeby Polonia opłacała koszta użytkowania jupiterów i podgrzewanej murawy (około 300 tysięcy rocznie), ale w tym roku nie wejdzie w życie. - Czasami mam żal, że w innych miastach bardziej doceniają naszą działalność niż u nas - stwierdził Bartyla, który pochwalił się pozyskaniem nowego sponsora (logo firmy pojawi się na koszulkach) i zapowiedzą podpisania kontraktu ze Słowakiem Markiem Bażikiem. Do Bytomia przyjechał też rodak Bażika bramkarz Michal Pesković, brat Borisa, grającego w Górniku.

Na koniec jeszcze o kontenerach. Możliwe, że Polonia je kupi, a potem przekaże do użytku przejmowanym właśnie drużynom młodzieżowym. We wtorek lub środę działacze podejmą decyzję.

Tomasz Kuczyński - POLSKA Dziennik Zachodni

________________________________________________________________________

No i Polonia ma sponsora wreszcie . Ciekawe ile wponpuje on w PB kasy .




Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 40 rezultatów • 1, 2
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates